Recenzja „Wczoraj”: nawet Beatlesi nie mogą uratować ogólnej muzycznej fantazji Danny'ego Boyle'a

'Wczoraj'



Jeśli nie dla ujmującej obsady i okazjonalnych plam Richarda Curtisa ’; podpis brytyjskiego uroku, “; Yesterday ”; byłoby kompletnym marnotrawstwem jego sprytnej przesłanki - nie wspominając już o pieniądzach, jakie musiał on ponieść, aby uzyskać licencję 17 Beatlesów ’; najsłynniejsze piosenki. W tej chwili to słodkie, ale bezcelowe ćwiczenie polegające na zawieszeniu niedowierzania jest przesadzonym i gwarantowanym niewypałem; zaprojektowany przez studio podoba się tłumowi, tak przekonany “; All You Need Is Love ”; że po drodze gubi się kilka innych istotnych rzeczy: Wiarygodne postacie, eleganckie tempo, scenariusz, który rozwija prawdziwe serce zamiast kiwania głową w kierunku ciągłego bębnienia emocji Hallmark. W przypadku filmu, który zainspirował zabawny i efektowny występ Eda Sheerana, “; Yesterday ”; wpada w potknięcie o podstawy.

Założenie, wymyślone przez jednorazowego The Simpsons ”; pisarz Jack Barth jest genialny, jeśli chodzi o fantazję, która powinna być znana każdemu, kto kiedykolwiek pragnął stworzyć coś tak cudownego jak ich ulubiona muzyka. Zaczyna się od Jacka Malika (Himesh Patel o złotym głosie i Eastenders), utalentowanego jak nie jutro, ale upośledzonego przez jedną nutę w debiucie na dużym ekranie), walczącego muzyka, który walczy tak blisko porzucić marzenia o sławie i fortunie. Po 10 latach spędzania czasu na ulicach i graniu w tych samych barach w Sussex, on jest jednym kiepskim koncertem, odkładając gitarę i zostając nauczycielem. Jedyną osobą bardziej zawiedzioną w Jacku niż w sobie jest jego najlepsza przyjaciółka i największy fan, Ellie (Lily James, jak zawsze ujmująca), piękna dziewczyna z sąsiedztwa, której jednomyślna sympatia urosła tak bardzo, że spłaszcza ich oba w postaci dwuwymiarowe.

najlepszy oryginalny wynik 2019



Jak dotąd tak znajomo. Ale potem cud: cała planeta traci moc na 12 sekund, a Jack zostaje potrącony przez autobus. Cóż, to nie jest cud - cud jest następujący: kilka godzin po opuszczeniu szpitala Jack zdaje sobie sprawę, że jest jedyną osobą na Ziemi, która pamięta Beatlesów. Odwołuje się do „Kiedy ja mam sześćdziesiąt cztery”, i rdquo; a Ellie mruga do niego tępo. On śpiewa “; Wczoraj ”; przyjaciołom z nową gitarą, którą kupiła mu za zachętę, i wszyscy są wstrząśnięci. Jack długo nie zdaje sobie sprawy, że jest w najbardziej dobrodusznym odcinku The Twilight Zone ”; że Rod Serling nigdy nie napisał; może mieć wszystko, czego kiedykolwiek chciał; po prostu musi wziąć go od czterech facetów, o których nikt inny nigdy nie słyszał - zresztą i tak nie w tym czasie.

Jeśli masz nadzieję, że „ Yesterday ”; może zmagać się z - lub wykazywać tyle, co najmniejsze ciekawość - pomysł na to, co może się stać, jeśli ktoś (a tym bardziej ktoś z indyjskiego dziedzictwa) przedstawi Beatlesów ’; niezwykły katalog z powrotem do współczesnego krajobrazu kulturowego, może być konieczne dostosowanie swoich oczekiwań. Curtis, który w zasadzie jest Szekspirem Schmaltza, nie mógł być mniej zainteresowany tym, jak brak „Białego albumu” mogło mieć wpływ na ostatnie półwiecze, lub jak to może być dla fanów muzyki współczesnej, gdy trzeba się skonfrontować z programem „Come Together ”; w erze Coldplay.

Pliki x odcinek 4

Curtis ’; scenariusz, choć czasami bardzo zabawny w samodzielnych momentach (np. Jack próbuje zagrać w „Niech to będzie” dla swoich rozproszonych rodziców), traktuje zarozumiałość tak, jakby była jedynie komplikacją dla ogólnego rom-com pod spodem. Pomimo elementów składających się na niezwykłą sagę o narodzinach gwiazdy, która flirtuje z potencjalnie fascynującymi aspektami autorstwa i być może najbardziej epickim przypadkiem zespołu impostera, jaki kiedykolwiek zdiagnozowano, & Wczoraj ”; jest niczym więcej niż klasyczną opowieścią o jakimś głupim chłopcu, który goni za swoim żałosnym snem, zamiast rozpoznawać rzeczywistość, w którą cały czas wpatruje się go w twarz.

Niestety, Danny Boyle jest ostatnim reżyserem, który mógł zahartować Curtisa i rsquo; najgorsze instynkty i zakotwiczone & Wczoraj ”; na jakieś znaczące ludzkie głębiny. On i Curtis - dwaj maksymaliści, których najlepsza praca (odpowiednio: Notting Hill ”; i “; Sunshine i rdquo;) bada, co się stanie, gdy powiązane z nimi postacie zostaną wypuszczone w nie z tego świata - mecz jest w piekle. Oba mogą być genialne, gdy sięgną po odpowiedni materiał, i oboje mogą poczuć się beznadziejnie zrozpaczeni, gdy zostaną uwięzieni w kącie. Razem stworzyli film, w którym zawsze jest za dużo i nigdy za mało.

Zamiast inwestować widzów w sławę Jacka i zmagać się z wymagającymi go przeczuciami, Curtis wzywa deusa ex Sheerana, by wkroczył i wypuścił bohatera w stratosferę. Sheeran świetnie sobie radzi w nieoczekiwanie znaczącej roli, wrogo nastawionej, ale pomocnej, jak samozwańczy Salieri do Jacarta Mozarta, ale nie zastąpi czytelnego rozwoju postaci. Zamiast zwalniać, aby uchwycić doświadczenie Jacka ze sławą, lub ugruntować historię, aby przekazać wpływ myślenia, że ​​ktoś napisał „W moim życiu” dla ciebie Boyle paruje naprzód w absurdzie. W pewnym momencie skrapla cały akt w bezsensowny pokaz świetlny, który przypomina najgorsze momenty Steve'a Jobsa; w jaki sposób redukuje głębokie ludzkie emocje w surowe bodźce. Chociaż wybór ten przyczynia się do logiki snów, która napędza fabułę filmu, podkreśla również, dlaczego takie podejście jest tak błędne dla historii, która nigdy nie jest tak rzeczywista, jak powinna.

Są dziesiątki uroczych chwil, a Curtis wprowadza do koncepcji filmu kilka uroczych zmarszczek (a w kluczowym momencie trzeciego aktu naprawdę straszny), ale te mikro radości nie rekompensują problemów z makro. W filmie, który wymaga od widzów wciągnięcia Herkulesa w niewiarę przy każdej nowej scenie (mamy się spodziewać, że w 2019 r. Przełomowy singiel nieznanego artysty może zostać otwarty tekstem: Ona była po prostu 17 / tak, wiesz o co mi chodzi?), Śmiercionośne jest to, że prosty romans w jądrze opowieści jest najtrudniejszy do przełknięcia.

sprawdź dokument

Jack jest przystojnym chłopcem o pięknym śpiewającym głosie, ale „ Yesterday ”; nigdy nie daje Ellie głębszych powodów, by go kochać. Jack bierze ją za pewnik na każdym kroku (jak ostatecznie wskazuje), pozostawia ją na lodzie, kiedy tylko jest to możliwe, i spędza prawie cały film w takiej czy innej udręce. Do pewnego stopnia chodzi oczywiście o to, że Jack nie może cieszyć się swoim sukcesem, nie będąc w stanie podzielić się nim z Ellie - nie dlatego, że film oferuje wiarygodny powód dlaczego nie może podzielić się nim z Ellie - ale postać jest tak nieszczęśliwa na tak długo, że nigdy też nie chce się nas.

Szkoda, bo Patel zasługuje na uznanie dla Jacka. Kiedy śpiewa, nie tylko brzmi dokładnie jak młody Paul McCartney, ale promieniuje charyzmą w sposób, który sprawia, że ​​łatwiej mu wierzyć jako supergwiazda niż jako nauczyciel w szkole. James, błyskotliwa piosenkarka, która stała się tajną bronią każdego filmu, w którym się znajduje, nigdy nawet nie pęka w duecie. Aktorka jest wystarczająco pływająca i wystarczająco atrakcyjna, aby mieć chemię z dziurą w ziemi (lub męską rolą w filmie Mamma Mia!) I nie ma wątpliwości, że ona i Patel mogliby zagrać w parę elektryczną film, który nie był tak zdeterminowany, aby sprzedawać je krótko, ale zmarnowała się tutaj. Joel Fry (jako idiota Jacka) i Kate McKinnon (jako jego menadżer do karczowania pieniędzy) ponoszą o wiele mniejszą odpowiedzialność za role drugoplanowe i oboje zapewniają przyjemnie szerokie komiczne występy, które reanimują film raz po raz.

Ale nawet wtedy, gdy robi się naprawdę surrealistycznie, a Jack gra z powrotem w U.S.S.R. ”; do tysięcy krzyczących fanów na stadionie Wembley, “; Yesterday ”; nadal wydaje się, że wszystko zostało zrobione wcześniej. Jest niezachwiany dysonans poznawczy w filmie, który przywiązuje tak wiele klisz do tak wysokiej koncepcji, a zanim słońce zachodzi nad tą dziwnie z pozoru małą bajką, nawet Curtis ’; zwykle łagodzi uderzenia łez, aby złagodzić cios; Twoja gitara będzie jedyną rzeczą, która delikatnie płacze. To rozczarowujące przerwanie ognia nie pozostawia nawet widzów z nową miłością do Fab Four; sugerując, że świat byłby praktycznie taki sam, gdyby Beatlesi nigdy się nie spotkali, „ Wczoraj ”; prawie sprawia, że ​​żałujesz, że nie mieli.

Klasa: C-

Universal Pictures wyda „Wczoraj” w kinach 28 czerwca.



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi