Recenzja „Kim jesteśmy teraz”: Julianne Nicholson po raz kolejny udowadnia, że ​​jest jedną z największych żyjących aktorek - TIFF

„Kim jesteśmy teraz”



Gdyby w tym chorym, smutnym świecie była jakakolwiek sprawiedliwość, historia zapamiętałaby 2017 rok jako rok, w którym ludzie obudzili piekło i przestali brać Julianne Nicholson za coś oczywistego. Nie ma i nie wygrał, ale to nie powinno nas powstrzymać od przyznania najbardziej niedocenianej amerykańskiej aktorce ekranowej kredytu, który była jej winna od ubiegłego wieku. Surowe i niewyobrażalnie prawdziwe w wielu małych indiach, których prawdopodobnie nigdy nie widziałeś (“; Tully ”; “; Flanelowa piżama ”;), tak samo dobre w kilku większych filmach, które prawdopodobnie masz (“; Kinsey ” ; “; August: Osage County ”;), a jeszcze lepiej w trzy nowe filmy, które będziecie mogli oglądać w ciągu najbliższych kilku miesięcy (w tym “; I, Tonya ”; i “; Novitiate ”;), pochodzący z Massachusetts elfin z Massachusetts może spędzić większość czasu na pracy i ldquo; Law & Order ”; koncerty w telewizji, ale ma autentyczność, której większe gwiazdy nie mogą kupić, i zasięg, który Kim Jong-un zabiłaby, by osiągnąć.

Ma 46 lat i jest bardziej przekonująca niż kiedykolwiek wcześniej. Nicholson wykonuje swoje najlepsze prace w pewnym momencie swojego życia, kiedy większość aktorek jest beznadziejnie przestarzała.



Ale nikt nie może być powiedziałem co sprawia, że ​​Julianne Nicholson jest taka wspaniała, musisz to zobaczyć na własne oczy - jest ona w pewnym sensie podobna do Matrixa (film, w którym niestety nie była obsadzona). Ale oto ta recenzja przynosi dobre wieści dla wszystkich potencjalnych fanów, którzy zbyt długo zawodzili aktorkę (i siebie): Nigdy nie było lepszej prezentacji jej talentów niż „Who We Are Now”. Opowiedziana z pełną teksturą prawdziwego życia, druga współpraca Nicholsona z “; From Nowhere ”; filmowiec Matthew Newton to szczegółowe badanie postaci, które bada pojęcia wybaczania i poczucia własnej wartości z chirurgiczną precyzją.



boro gąsienica 2017

Czytaj więcej: Biblia IndieWire TIFF 2017: każda recenzja, wywiad i artykuł opublikowany podczas festiwalu

Jest to także niszczycielsko autentyczny dramat, który jest równie strzeżony i niegodny jak jego bohater. Jedyną rzeczą, jaką powiedzieliśmy o postaci Nicholsona, jest to, że ma na imię Beth; wszystko inne, co musimy pozostawić, aby rozwiązać - lub podważyć - dla siebie. Spotykamy ją w śnieżne popołudnie w Nowym Jorku, kiedy wpada na małżeństwo z prezentem dla swojego inteligentnego młodego syna.

Niefrasobliwość Beth i przełykliwy grymas, z jakim daje chłopakowi jego nową jazzową płytę CD, wystarczy, by przekazać, że jest prawdopodobnie jego matką urodzoną, ale minie jeszcze trochę czasu, zanim dowiemy się, dlaczego go nie wychowała ona sama (była w więzieniu) i chwilę później dowiemy się, co jej siostra (Jess Weixler) myśli o przyszłości tego dzieciaka.

ulubione filmy Christophera Nolana

W rzeczywistości zajmuje to trochę czasu widzieć Beth ponownie, ponieważ scenariusz Newtona wstrzymuje swoją opowieść, aby przedstawić nas młodemu prawnikowi o imieniu Jess (Emma Roberts). Pracując w małej firmie zajmującej się sprawami pro-bono, Jess zostaje przedstawiona na prywatnym spotkaniu z uwięzioną nastoletnią matką Latiną, której gwałtowna passa - i niemożność mówienia po angielsku - sprawiły, że jest wyjątkowo podatna na sąd, który ma bardzo konkretne pomysły na to, co a “; dobra osoba ”; ma wyglądać. Z drugiej strony Jess jest biały jak płatek śniegu; bystre oczy, krzaczaste ogony i różowe z dobrymi intencjami. Ukończyła trzecią klasę w Kolumbii i jasne jest, że wciąż rozwija swoją inteligencję.

Gdy obserwujemy, jak Jess przełyka swoje słowa, starając się nie rozmawiać o tłumaczu i zmuszać się, by nie pogodzić swojego przekonania z pewnością siebie, od razu widać, że Roberts jest gotów jak najlepiej wykorzystać tę rolę. Zapewnia jej najlepszą wydajność od czasu “; Palo Alto i ”; ciężko pracująca gwiazdka dokładnie przekonuje, że jest czymś więcej niż ładną buzią i rodowodem zabójcy. Jimmy Smits jest równie silny w roli bezbłędnego szefa Beth, weterana aktorów doskonale intuicyjnie rytmicznie nakładającego się dialogu Newtona, który łączy nitkę między naturalizmem a teatralnością (porównania Roberta Altmana są nieuniknione, ale te słowa bywają bardziej spiczaste).

Jeśli wydaje się, że Newton prawie zapomniał o Beth, gdy przedstawia swoje inne główne postacie, to dlatego, że „Kim jesteśmy teraz” składa się prawie wyłącznie z rozszerzonych, nieprzerwanych scen. Nakręcone w płytkim ognisku i tak pozbawione sztuczności, że przyjmują vérité atmosferę prawdy, co te dyskretne dramatyczne bloki tracą w filmach razzle-dazzle zyskują w próżni, tak że cały świat czuje się, jakby wisiał w równowadze każdej rozmowy.

Dla Beth równie dobrze może być. Próbuje przywrócić swoje życie do życia, ale tonie w ruchomych piaskach tego, kim była, a im bardziej usiłuje wydostać się z dziury, tym głębiej w nią pada. Najbardziej niepokojące momenty w tym filmie byłyby najbardziej triumfujące w innych, bardziej zwyczajnych filmach, ponieważ Beth potyka się za każdym razem, gdy próbuje się bronić. Podczas spotkania traci panowanie nad sobą, a wybuch prowokuje opiekunów syna do dochodzenia pełnej opieki.

rick morty sezon 3 odcinek 10

Idzie na oślizgłego kierownika restauracji (Jason Biggs), aby zabezpieczyć występ kelnerki, ale wychodzi z umowy, czując się za to taniej. Oba spotkania - i garstka bardziej podobnych do nich - są bolesne z powodu tego, jak osobiście występ Nicholsona negocjuje osobę Beth z osobą, którą Beth chce być. Im więcej się o niej dowiemy, tym mniej będzie empatyczna; im mniej współczuje, tym bardziej jej chcemy.

Ale potem Jess - która z dnia na dzień czuje się bardziej bezradna - postanawia zająć się sprawą Beth, a subtelna symetria między tymi dwiema ciskającymi się kobietami daje im nadzieję na dalszy rozwój. Na początku Beth nawet nie pozwoliła Jessowi jej dotknąć (a ona jest bardzo jasna na ten temat). Jednak w miarę, jak ich związek zawodowy rozwija się organicznie, obaj wkrótce zaczynają działać. I tam jest los pracy do wykonania.

filmy dokumentalne o najwyższym dochodzie

Wygranie sprawy sądowej to praca, ale także poświęcenie i odkupienie, a także zaakceptowanie faktu, że teraźniejszość jest jedyną częścią twojego życia, którą masz bezpośrednią mocą do zmiany. To ciężka praca, aby pomóc, to ciężka praca, aby zapytać po pomoc, a nawet ciężka praca pozwolić ludzie ci pomagają, mimo że ktoś zawsze chce spróbować.

Widzowie zyskali dobry powód, aby uważać na amerykańskiego niezależnego mikrobudżetowego, który zmaga się z tymi tematami. więc wiele miejsc, w których ten film mógł się nie udać, gdzie można było poczuć się banalnie lub zdrowo. Ale “; Who We Are Now ”; bardzo rzadko wydaje się, że po prostu służy swoim wielkim pomysłom i obsługuje każdy z nich z tak rzadką specyfiką, że często wydaje się, że jest to film bez precedensu. Patrząc, jak koła zębate obracają się za oczami Nicholsona, lub zdumiewające długie ujęcie, w którym wreszcie obnaża swoją duszę, próbując ocalić jej kawałek, pisanie Newtona poddaje się niewysłowionej uczciwości, która wymazuje wszystko po obu stronach. W tych scenach naprawdę można sobie wyobrazić, że Beth może wcisnąć swoje życie w ciągu jednej chwili.

Film potyka się tylko w kierunku dydaktyki z niektórymi drugoplanowymi postaciami męskimi, które czasami zdradzają użyteczność swojego celu w tej historii. Zachary Quinto jest bardzo wiarygodny jako krzepka mucha barowa, która bzyka się wokół Beth, dopóki nie obniży swojej czujności (sam Jon Bernthal nie byłby w stanie zrobić nic lepszego), ale PTSD cierpi z powodu swojego przeżycia w Iraku nie poświęcił wystarczającej uwagi, aby przyjść jako coś więcej niż proste uzasadnienie dla przyciągnięcia Beth do niego. Biggs jest podobnie przekonujący, ale jego rozpoznawalność - w połączeniu z przejrzystą funkcją jego części - odwraca uwagę od interesu pod ręką, kierując uwagę na strukturę filmu, który w przeciwnym razie wykonałby niesamowitą robotę udając, że go nie ma.

Jednak w “; Who We Are Now ”; - jak w jazzie i wszystkim innym - takie chwilowe dysonanse ostatecznie poprawiają piękne chwile. Film Newtona wie, że ludzie zawsze będą zawodzić (i siebie nawzajem), bez względu na to, jak bardzo się starają, a niezapomniany zwrot Nicholsona uniemożliwia nam zapomnienie. Życie jest trudne, ale to nie koniec. Tylko dlatego, że wczoraj zawiedliśmy ludzi, nie oznacza to, że musimy ich zawieść jutro - każda sekunda może być drugą szansą, jeśli pozwolimy. Beth jest tego dowodem. Podobnie jak kobieta, która ją gra.

Klasa: A-

Premiera „Who We Are Now” na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto w 2017 roku. Obecnie szuka dystrybucji w USA.



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi