Recenzja drugiego sezonu „Sukcesji”: najlepszy dramat roku to absurdalna zabawa

Brain Cox i Matthew Macfadyen w „Sukcesji”

Peter Kramer / HBO

Po opracowaniu swojej wyjątkowej marki satyrycznej intensywności w sezonie 1 „Sukcesja” wykorzystuje swoje mocne strony w sezonie 2. Oznacza to, że więcej schematów dźgania w plecy dzieci wędkujących na pierwsze miejsce wśród dzieci tatusia, więcej konfliktów kulturowych, jak te bez kontaktu 1 procent udaje, że jest (lub przynajmniej uspokaja) codziennych Amerykanów, i tak, oznacza to również więcej Toma (Matthew Macfadyen) i Grega (Nicholas Braun), walczących o paluszki z kurczaka przy stoliku dla dzieci, podczas gdy dorośli walczą o drobne każdy kurs ich bankietu.

Nie popełnij błędu, obserwujesz, jak ta rodzina zjada się żywcem. Jeśli ktoś odkrył, że wczesne epizody krytyki amerykańskich rodzin gromadzących bogactwa przez Jesse Armstronga były zbyt łagodne w potępianiu zachowania Roya, nie ma teraz żadnego nieporozumienia: podczas gdy będziesz odczuwał kilku kanibali w potężnych, ulotnych momentach, absurdalną radość można zaobserwować, widząc, jak bogaci Uber idą ze sobą na wojnę, rozdzierając swoje dusze krwią i wygrywając tylko w najzimniejszym, najbrzydszym, najbardziej trumpskim znaczeniu tego słowa.

To, co zostało utracone (i nadal się gubi), najczęściej jest uchwycone przez Kendalla (Jeremy Strong), jednorazowego następcę, którego podstępny plan obalenia ojca byłby udany, gdyby nie nierozsądny bieg o północy. Jego tragiczny los z finału sezonu 1 staje się publicznym zawstydzeniem w sezonie 2, gdy paraduje przez różne rodzinne spotkania Roy'a, jak cenny samiec zabity przez najlepszego myśliwego - tylko on wciąż żyje, oddycha i chwali swojego zabójcę. Upadek Kendalla określa jego łuk przynajmniej pięć odcinków sezonu 2, gdy jego obecność przypominająca zombie wstrząsa każdą sceną, do której ma się przyłączyć; Kendall już nie działa zgodnie z własnymi ambicjami, ale występy Strong'a są trzeźwym i zgrzytliwym przypomnieniem tego, co dzieje się, gdy przekraczasz Logana (Brian Cox), i co naprawdę ma znaczenie dla każdego członka rodziny.

Kendall nie zostaje wysłany do przysłowiowej farmy, ponieważ biznes musi się toczyć dalej - Logan utrzymuje swoje miejsce na czele Waystar Royco, ale ma nowe cele, aby zapewnić przyszłość rodziny. Jeśli widziałeś zwiastun, już wiesz: On chce stać się „Nie. 1 konglomerat medialny na świecie ”. Aby to zrobić, już ekspansywna firma musi się powiększyć. Aby powiedzieć więcej, przejdź na terytorium spoilera, ale ta podstawowa idea wymaga wielu innych kuszących fabuł: należy omówić nową strategię, zachować wygląd i nazwać następcę… może.

Jeremy Strong i Sarah Snook w „Sukcesji”

w pełni metalowy Disney

Peter Kramer / HBO

Logan próbował tego już raz, aby rozpocząć serię, i można argumentować inną bardzo podobną fałszywą obietnicę złożoną w sezonie 2; obietnica, której Logan nie będzie w stanie dotrzymać bez względu na okoliczności. Ale prosi także publiczność o zbadanie kosztu tego kłamstwa. Logan nie tylko wyalienował się z rodziny, trzymając ich przy sobie tylko dlatego, że mają nadzieję go z niego wyrwać, ale wygląda na to, że jest to jego ostateczny upadek. Logan, podobnie jak większość Royów, ściga coś, czego nie można złapać: absolutną moc. Nikt nie może tego wytrzymać, tak jak nikt nie może być nieomylny - i na tej cienkiej linii między niekwestionowanym dowództwem a nieuzasadnionymi prośbami leży słabość patriarchy. Jak go dogania i kto jeszcze go przycina, jest pyszną grą, którą pięknie buduje Armstrong.

Szczerze mówiąc, zbudował już wiele z nich. Częścią tego, co sprawia, że ​​sezon 2 płynie tak płynnie, jest to, jak dobrze poznaliśmy każdą z postaci i jak wygodnie Armstrong pozwala nam się wygrzewać w ich dysfunkcji: Roman (Kieran Culkin) uważa, że ​​jest złym człowiekiem, a jednak nadal czuje się uprawniony do imperium, więc Armstrong stawia go na osobnych ścieżkach, by eksplorować każdą stronę siebie, wiedząc, że muszą się zjednoczyć. Connor (Alan Ruck), który płaci Willi (Justine Lupe), aby udawać, że jest jego narzeczonym tylko po to, aby utrzymać swój fantastyczny obraz fantastyczny, odszedł tak daleko, że myśli, że może kandydować na prezydenta. Shiv (Sarah Snook) to miejsce, w którym sprawy stają się naprawdę interesujące, ponieważ zdolny i doświadczony doradca polityczny zbudował życie odrębne od firmy swojej rodziny, ale nie może się oprzeć pokusie, aby wrócić i im doradzić.

Siła przyciągania i zdumiewające rzeczy, które robi tym, którzy go władają, tworzą historię zarówno nieprzyzwoitą, jak i zachęcającą. Logan i reszta Roys wykonują najbardziej dziwaczne działania, by obnosić się ze swoją mocą i sprawiać, że czują się lepsi. W tej chwili są przezabawni. Tylko wtedy, gdy cofniesz się o krok i spojrzysz na szerszy obraz, humor zostanie wzbogacony przez prawdę. Zawsze łatwo jest uwierzyć, że Roys (lub ludzie tacy jak oni) dokonaliby tych absurdalnych, często złośliwych wyborów. (Gra po obiedzie w odcinku 3 „Polowanie” to natychmiastowy klasyk). Ale tylko ci, którzy zasługują na to, by zostać zdjętym, są w żartach. Ilekroć Roys muszą stawić czoła komuś spoza egocentrycznej bańki pieniędzy, „Sukcesja” jest tragiczna i tylko tragiczny. Te przypomnienia w odpowiednim czasie o prawdziwych ludziach cierpiących na samolubstwo (jak zeszłoroczna gra w softball) tylko podsycają twoją pogardę dla tych niedoszłych bogów i razem „Sukcesja” staje się gryzącą satyrą, zbudowaną na podstawie dramatu rodzinnego, i wzmocnione przez każdy aspekt.

Stwierdzenie, że „Sukces” jest najlepszym dramatem roku, jest trochę pustym stwierdzeniem: po pierwsze, był to średnio słaby rok dla medium, z jedną wybitną serią godzinną po kolejnym, gdy nie udało mu się zaspokoić swojego rodowodu. Na szczęście „Sukcesja” przełamuje naszą kulturową zimną passę, ale robi to jeszcze więcej: łącząc żywotną pogardę „Veep” z interpersonalnym dramatem rodzinnym w „Grze o tron” seria Armstronga płynnie łączy gatunki, rozciągając napęd obelgi znalezione w satyrze politycznej Armando Ianucciego podczas obcinania tłuszczu Davidowi Benioffowi i DB Rozdęty wszechświat fantasy Weissa. „Sukcesja” dotyczy jednej rodziny, jednej firmy i bardzo realnego świata, który starają się kontrolować. Jego chęć potępienia przerażającej trajektorii kraju, a także jego skuteczność i kunszt sprawiają, że dramat jest świetny - zabawa sprawia, że ​​jest jedyny w swoim rodzaju.

Ocena: A

Premiera drugiego sezonu „Sukcesji” niedziela, 11 sierpnia o 21:00 na HBO.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi