Recenzja „Star Trek: Discovery”: rzeczy stają się jeszcze ciemniejsze (ale bardziej fascynujące) w „Choose Your Pain”

CBS



W tym tygodniu jest bardzo intensywny czas na odkrycie, kiedy kapitan Lorca zostaje porwany przez Klingonów, spotykamy natychmiast niesławnego Harry'ego Mudda (Rainn Wilson), a porucznik Stamets podejmuje odważną, ale pochopną decyzję.

[Uwaga redaktora: Spoilery do sezonu 1, odcinek 5, „Wybierz swój ból”.]

dostałem odcinek 5 sezonu 10

Nie jedna wielka szczęśliwa rodzina (jeszcze?)

Porównując „Discovery” z innymi seriami „Trek”, wyróżnia się stosunkowo niewielki rozmiar obsady.

W tym tygodniu pojawia się jednak nowy dodatek, po tym, jak Lorca wprowadza na pokład porucznika Asha Tylera (Shazad Latif), którego status byłego więźnia wydaje się, że doprowadził go do szału. Zespół inżynierów Stamets, Tilly i Burnham połączył się w zabawne trio, a wszystkie interakcje Burnhama z Saru są interesujące, biorąc pod uwagę, jak postacie te mają głęboką historię.

Jednak obsada w ogóle nie spotkała się jeszcze jako pełny zespół, co świadczy o niekonwencjonalnym charakterze fabuły tutaj, ale może być problematyczne, jeśli będzie trwać znacznie dłużej. Odkrycie jest znacznie bardziej skomplikowanym statkiem niż jego poprzednicy, ale nadal istnieje nadzieja, że ​​w tej obsadzie pojawi się coś przypominającego rodzinę.

Słaba Tardigrada

Prawdziwa rozmowa: wielu z tych oficerów Gwiezdnej Floty zajmuje okropnie dużo czasu, aby dojść do punktu widzenia Gwiezdnej Floty, że być może wykorzystywanie żywych stworzeń ze względu na system nawigacji nie jest świetnym planem. Rozwiązanie, które wymyślili po zepchnięciu Rippera do granic jego możliwości - wszczepieniu tardigradowego DNA bardziej chętnemu gospodarzowi - niewątpliwie będzie miało konsekwencje dla Stamets. Trudno jednak nie poczuć ulgi w decyzji Burnhama, by dać stwórowi wolność i cieszyć się z wybuchu w gwiazdy.

Ten efekt wirującego statku jest nadal fantastyczny

W rzeczywistości, cytując Tilly, to „takie cholernie fajne”.

Mówiąc o tych bombach F…

Do tej pory najbardziej pamiętnym przypadkiem przeklinania we wszechświecie „Trek” był być może kapitan Kirk krzyczący „podwójnie głupi tyłek!” W „Star Trek IV: The Voyage Home”. Ale dzięki luźniejszym standardom CBS All Access , zarówno Tilly, jak i Stamets wykrzykują radość z nauki w prawdziwie autentyczny sposób. To niewątpliwie dziwne słyszeć ten poziom wulgaryzmów w „Trek”, ale jest też z tego radość.

najczęściej oglądane wiadomości

Ogólnie rzecz biorąc, ciemniejszy „Trek” niż kiedykolwiek wcześniej

Innym królestwem, w którym „Trek” często się nie angażuje, jest przemoc seksualna - zazwyczaj franczyza ma bardziej metaforyczne podejście. Tutaj jednak w zasadzie uznaliśmy, że Tyler podlegał bezsensownym postępom L’Rell (Mary Chieffo), pchając program na ciemniejsze terytorium, niż moglibyśmy być przyzwyczajeni. I to wszystko, zanim Lorca i Tyler złamią szyje i strzelą, aby zabić, gdy uciekają ze statku Klingon. Te nowe efekty Phasera są fajne, ale także tak.

szorstkie zdjęcia domów

Mówiąc o mrocznych chwilach: poznanie tego, co robimy z wcześniejszym dowództwem Lorca, jest tylko jednym z najbardziej brutalnych ciosów w tym odcinku, ale dzięki nowemu zrozumieniu dlaczego jego oczy wciąż nie są nieruchome. Trudno sobie wyobrazić, by byli kapitanowie „Trek” dokonali tego samego wyboru… Właściwie Sisko prawdopodobnie by to zrobił. Może Picard. Ale w żaden sposób Kirk by tego nie zrobił.

Hej, Harry Mudd ma przewagę

Podobnie jak wiele innych aspektów „Discovery”, widzimy, że seria bierze udział w oryginalnej serii i nadaje jej bardziej mroczny charakter. W przeciwieństwie do jowialnego oszusta, Wilsona w walce z Muddem (postacią z „The Original Series”) ma dla niego przewagę bezwzględnej anarchii, reprezentującą punkt widzenia nie Gwiezdnej Floty, który szczerze uderza akord. Na tym etapie nie wiemy wystarczająco dużo o tym, jakie dokładnie społeczeństwo Federacji jest w tej erze. Ale Mudd to tylko jedno przypomnienie, że to nie jest dokładnie piknik.

Nawet w przyszłości Dental Hygeine ma znaczenie

Mówiąc o nowym terytorium: odcinek kończy się nutą względnej domowej błogości - tylko dwóch zakochanych mężczyzn, myjących zęby obok siebie w łazience - co jest stosunkowo niespotykane w „Trek”. (Piekło, science fiction w ogólnie. Ile łazienek statku kosmicznego pamiętasz?) Chociaż dziwne jest to, że Stamets i Culber noszą pasującą piżamę Gwiezdnej Floty (w tej bardziej militarnej erze Gwiezdna Flota reguluje nawet piżamy?), to nic w porównaniu z ostatecznym spojrzeniem na Stamets , który może powiedzieć, że czuje się dobrze, ale wyraźnie zmienia go ten nowy rzut oka na wszechświat, który otrzymał.

One Weird Ride

Nadal trudno jest się upewnić, dokąd prowadzi nas „Odkrycie” na tym etapie - tajemnice tylko się piętrzą, a my czekamy, aż ci ludzie w pełni połączą się z postaciami, które będziemy chcieli podążać przez lata. Ale jak dotąd podróż jest interesująca i wciąż jesteśmy na pokładzie, szczególnie biorąc pod uwagę sposób, w jaki „Discovery” zaskakuje nas tydzień po tygodniu.

Ocena: B



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi