Recenzja: „Domek z kart” sezon 4 może być najlepszym jak dotąd sezonem, ale nie będzie Twoim ulubionym


Niektórzy mogą się nie zgadzać, ale wczesna atrakcyjność flagowej oryginalnej serii Netflix opierała się głównie na sensacyjnych elementach - soczystych zwrotach akcji, które popychały narrację do przodu, gdy Frank i Claire Underwood planowali, knuli i kłamali na pozycje o coraz większej sile . Jak wie każdy, kto jest na bieżąco, wstąpienie pary mocy było znacznie szybsze niż wielu się spodziewało, ponieważ Frank został prezydentem kilkoma dotknięciami biurka, aby zakończyć drugi sezon. To było z pewnością ekscytujące patrzeć, jak długo i niedługo się tam dostanie, ale co miał teraz zrobić? Dokąd zaprowadzi go poszukiwanie władzy po uzyskaniu najwyższego urzędu w kraju? Jakich wysokości wciąż doświadcza ten niepowstrzymany wspinacz?





Odpowiedź udzielona w sezonie 3 brzmiała „reelekcja”. W końcu prezydent Underwood nie został wybrany na urząd, więc zdobycie następnej kadencji z pewnością będzie wyzwaniem. I choć brutalna natura kampanii prezydenckich jest czymś, co dzisiejsza publiczność może świadczyć o wielu możliwościach soczystych spotkań z zapleczem, wydarzenia z poprzedniego sezonu były frustrująco enigmatyczne i całkowicie zbędne. Beau Willimon i jego pisarze czuli się, jakby albo utknęli w martwym punkcie, albo robili sztukę dla przedstawienia w serialu zbudowanym jako telenowela; wielka, pięknie uchwycona i dobrze zagrana opera mydlana, ale mimo to serial nakręcony wokół melodramatu.

oglądać tylko wczoraj

CZYTAJ WIĘCEJ: Recenzja: „House of Cards” Finał sezonu 3, „Rozdział 39” Czy nie szkodzi Claire



Problem, który leżał w trzecim sezonie, był chaotyczny i niezadowalający melodramat, co sprawiło, że wielu zdenerwowanych fanów, którzy - niezależnie od tego, czy wiedzieli o tym, czy nie - szukali dokładnie tego, od czego zdawał się odejść Willimon, nawet jeśli nie wiedział dokładnie, jak to zrobić zajmij się tym. Ponieważ wszystko staje się wyraźniejsze w sezonie 4, 13-odcinkowa odyseja podzieliła się prawie dokładnie na dwa odrębne łuki. Pierwsze dotyczy konkretnie zeszłorocznego zmieniacza skał, gdy Frank (Kevin Spacey) i Claire (Robin Wright) spotykają się jako wrogowie zamiast sojusznicy, podczas gdy drugi dotyczy grzechów z przeszłości; wątek mocno wskazany w złowieszczych zwiastunach. I choć może być kuszące, aby zobaczyć kawaladę powracających graczy i fabuły, gdy Willimon coraz bardziej desperacko chce odzyskać dni świetności serialu, „House of Cards” pozostaje ściśle zgodny z nową misją - i odnosi sukcesy.



Innymi słowy, nie oczekuj dzikich zwrotów z przeszłości. Nawet charakterystyczny ruch Franka polegający na zwróceniu się bezpośrednio do kamery jest wyciszony przez większą część pierwszego łuku. (Począwszy od poprzedniego sezonu, Frank rozgrywa prawie trzy odcinki bez mrugnięcia okiem do publiczności.) Oczywiście, jest jeszcze kilka niespodzianek, ale Willimon radzi sobie z nimi bez jaskrawej starości, starając się dopasować każdy rozwój umieść jak kawałek układanki na planszy, którą tylko on widzi. Dla niektórych ten rodzaj celowej stymulacji może sprawić, że to, co kiedyś było zabawne, uzależniające, będzie nieco powolne. A w nowym sezonie brakuje odrobiny zaciekłości, która pomogła pierwszej wyprawie Netflix w oryginalne programy od razu się wyróżniła. Jest to jednak jak dotąd najbardziej dojrzałe podejście do tego fikcyjnego krajobrazu politycznego; decyzja stała się tym bardziej interesująca - i być może ważna - ze względu na to, jak niedorzeczny stał się już prawdziwy wyścig prezydencki.

jak oglądać przesłuchania o impeachment

CZYTAJ WIĘCEJ: Przed sezonem „House of Cards” 4 musimy porozmawiać o Dougu

To, czy Willimon zdecydował się na ten bardziej rygorystyczny ton w odpowiedzi na światowe wydarzenia, czy ogólnie na ulepszenie programu, nie jest aż tak istotne. Ważne jest to, że to zrobił, robiąc to, płacąc jednocześnie fanom byłym ulubieńcom i wprowadzając nowe, kuszące postacie. Chociaż nie wymienię żadnego z kluczowych graczy powracających z pierwszych dwóch sezonów (dlaczego zepsuć zabawę?), Uznanie masywnej obsady jest kluczowe dla docenienia ambicji sezonu 4. Co mogło być błędnymi, obcymi przedstawieniami - jak Matka Claire, grana przez niezrównaną Ellen Burstyn, okazała się raczej inspirującą ścieżką do głębszego zrozumienia naszych głównych bohaterów. Może nie poznamy Claire tak dobrze, jak byśmy tego chcieli, ale jej niezrozumiałość jest częścią jej uroku, a wydajność Wrighta mówi tyle, ile można sobie wyobrazić. Jeśli chodzi o włączenie powracających graczy, nie tylko sposób, ale także kiedy nowe twarze łączą się ze starymi, jest niczym niezwykłym. Nic się nie dzieje przez przypadek. Nikt nie pojawia się bez celu (cóż, prawie nikt). Jak na tak dużą porcję, na tym koszyku żeber jest bardzo mało tłuszczu.

Druga połowa sezonu lekko zanurza się w starym sosie „House of Cards”, uruchamiając jego przebieg tajemniczą i długą machinacją, która ma wywołać podekscytowanie fanów (i w większości zarabianie), ale także podnieść stawkę , w pewnym sensie, w odniesieniu do jednego z bardziej odważnych seksualnych starań Franka i Claire. Mimo to wypłaty nie są w tym sezonie dzikie. „House of Cards” dąży do autentyczności i - jak się wydaje po raz pierwszy - konsekwentnie ją odnajduje. Ostatnie przesłanie nawiązuje do niedawnej przeszłości Ameryki, a jednocześnie stanowi ostrzeżenie dla jej przyszłości. Biorąc pod uwagę, jak doskonale sezon 4 łączy przeszłość i teraźniejszość, taka zastraszająca końcowa nuta powinna również służyć jako promieniejący promyk nadziei dla serii, o której wiele osób się martwiło, że osiągnęła szczyt. Przynajmniej Willimon może przejść z wysoko uniesioną głową, wiedząc, że z powodzeniem przeszedł do „Domu kart” z bogatego mydła w poważny dramat.

wasza przyczepa wysokości

Klasa: A-

CZYTAJ WIĘCEJ: 7 nowych programów Netflix do obejrzenia w marcu 2016 r. (I najlepsze odcinki każdego z nich)



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi