Recenzja „Never Look Away”: szkicowy trzygodzinny epos o genialnym malarzu

„Never Look Away”



W 2006 roku 33-letni niemiecki reżyser o nazwisku Florian Henckel von Donnersmarck szturmem zdobył Hollywood swoim zwycięskim debiutem Oskara, manipulacyjnym i bezmyślnym dramatem szpiegowskim o środkowej brwi o długiej drodze do odkupienia bezdusznego kapitana Stasi. Opowiedziane z precyzją zegarmistrza i zakończone szarpiącym łzami uderzenie jelita finału (w komplecie z zamrożoną ramką na miarę), i The Lives of Others ”; oferował uwodzicielskie spojrzenie na zacienioną część historii i wydawał się zwiastować przybycie filmowca, który może być w stanie wylicytować jakąś ofertę z Hollywood, a nawet sprzedać amerykańskim widzom pomysł czytania napisów. Następnie von Donnersmarck zrobił „Turystę”, ”; i to był koniec tego.

Teraz osiem lat od jego katastrofy - ale nominowany do Złotego Globu! - niechęć do systemu studyjnego, von Donnersmarck jest gotów iść własną długą drogą do odkupienia (nawet jeśli jego najcięższą zbrodnią nie było uratowanie filmu Johnny'ego Deppa od siebie). A jaka to długa droga: dokładnie 189 minut, każdy z nich okrył się tym samym delikatnym obserwowaniem, które sprawiło, że Lives of Others ”; taki sukces crossovera.



Epicka fikcja inspirowana życiem i twórczością Gerharda Richtera & Never Look Away ”; jest powrotem do formy w dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ reżyser wycofuje się do tego samego trybu, z którego stał się sławny; odkrywa nawet, że powraca do tego samego okresu, tej samej przystojnej gwiazdy i tego samego niejasnego nalegania, aby sztuka pozwoliła ludziom przekształcić ich osobistą traumę w nobilitujący spokój. Film jest tak samo pewny siebie i przełomowy jak przełom von Donnersmarcka, a jeszcze bardziej zdeterminowany, by zbadać, jak psychiczny upadek Holokaustu ukształtował rekonstrukcję Niemiec po obu stronach muru berlińskiego - byłby to świetny podwójny film z Lucą Guadagnino i rsquo ; s “; Suspiria ”; dla każdego, kto chce poświęcić całą niedzielę.

greta gerwig woody allen

Ale gdzie “; The Lives of Others ”; trzymał się razem dzięki prędkości moralnej, która pozwoliła widzom przeoczyć wygodę opowiadania historii, „Never Look Away” jest bardziej pewien tego, co chce powiedzieć, niż tego, co chce powiedzieć. Nawet w swoim najbardziej okazałym i rozrywkowym najnowszym zmaganiu von Donnersmarck stara się wypełnić jeden z najgłębszych truizmów, które tak starannie wywodzą z kart historii.

Od Drezna w 1937 r. Do Dusseldorfu w 1966 r. Historia zaczyna się, gdy młoda Aryjka o dzikich oczach o imieniu Elizabeth (Saskia Rosendahl) zabiera swojego malutkiego siostrzeńca na nazistowską wystawę poświęconą sztuce „Degenerate Art.” Otto Dix, Pablo Picasso, Henri Matisse - tam są wszyscy zwykli podejrzani, zawieszeni na ścianach muzeum jako przykłady nieprzyzwoitej pracy, którą Goebbels uważał za obrazę niemieckiego uczucia. ”; Dla małego Kurta Barnerta (Cai Cohrs), który jest zaledwie na tyle stary, by się wytrzeć, ale już wykazuje surowy talent twórczy, scena jest przerażająca: „Może nie chcę być w końcu malarzem,” mówi do cioci Elżbiety, ściskając ją za rękę. Potrwa wojna światowa, kilka monumentalnych zbiegów okoliczności i kilku podejrzanych przyjaciół ze szkoły artystycznej, aby Kurt mógł wrócić do cudu, który został z niego zgaszony tego dnia.

Jego podróż zaczyna się tam, gdzie kończy się Elżbieta, gdy twórcza pasja Kurta zostaje ocynkowana przez rodzącą się schizofrenię ciotki (pamiętnie wyrażoną w scenie, w której Rosendahl rozbiera się nago, aby grać na pianinie, pierwszy z kilku przypadków, w których von Donnersmarck używa ciało kobiety jako okno do męskiego mózgu). “; Wszystko, co piękne jest prawdą, ”; mówi mu, nasycając te słowa wystarczającą łaską i grawitacją, aby oszukać cię w fałszywym poczuciu głębi. “; Nigdy nie odwracaj wzroku. ”; Kiedy naziści dowiadują się o stanie Elżbiety, skazują ją na sterylizację; pomimo całej swojej urody i obiecanego potencjału do noszenia silnych żołnierzy niemieckich, wciąż jest uważana za plamę na rasę panów.

„Never Look Away”

Wejdź do złego faceta, mężczyzny, którego zimno i usposobienie kliniczne podkreśla jedynie, w jakim stopniu jest kreskówkowym potworem. Nazywa się profesor Carl Seeband (Sebastian Koch, bohater o kwadratowych szczękach z filmu „Lives of Others”) i nalega, abyś nigdy nie porzucił „ldquo; profesora ”; część. Zły ginekolog, którego naziści wcielili do swojego programu eugenicznego, Carl ma zdolność supervillainy Marvela do wąchania fizycznej słabości i brak empatii, by moderować ten dar. To on skazuje Elżbietę na śmierć, nawet gdy błaga go, by pomyślał o niej jak o własnej córce. A jakieś 15 lat później to on patrzy na chudego młodego artystę, który patrzy na niego obecny córka.

Kurt, teraz mądry dwudziestolatek grany przez popularnego niemieckiego aktora Toma Schillinga (“; A Coffee in Berlin, ”; “; Woman in Gold ”;), zakochuje się w Ellie (“; Transit ”; gwiazda Paula Beer, inspirując marzenia o tym, co Christian Petzold mógłby zrobić z tym materiałem) w chwili, gdy zobaczy ją w klasie ich restrykcyjnej szkoły artystycznej we wschodnich Niemczech. Jest zaintrygowana jego wrażliwą naturą i tym, jak jego poetycka dusza jest niemal aktem sprzeciwu wobec bezwzględnej produktywności innych malarzy z akademii NRD. To by prawie mieć tak, ponieważ Kurt nie ma nic więcej do zaoferowania jako postać; jest nawiedzony i wycofany, pasywny za każdym razem, gdy nie szuka czegoś, czego nie mógłby znaleźć. “; Me me me ”; często powtarza jako żartobliwą mantrę, a jednak nie ma dla niego prawie nic. Schilling jest bezsilny, by wyrwać go z tej skorupy, a - nawet po ponad trzech godzinach - bohater filmu nadal jest swego rodzaju pustym naczyniem, czekającym na wypełnienie symboliką narracji, która jest bardziej oparta na historii niż von Donnersmarck może chcieć przyznać.

W przypadku wszystkich scenariuszy mówiących o prawdzie, pięknie i wartości reprezentatywnej ekspresji, Never Look Away ”; jest zawsze bardziej mydlanym melodramatem niż czymkolwiek innym (wybór stylistyczny, który na swój sposób można hojnie interpretować jako komentarz do prawdy, piękna i wartości reprezentatywnej ekspresji). Nie ma jednej chwili tego filmu, która pozwala zapomnieć, że oglądasz film. Nasycone oświetlenie Caleba Deschanela przesiąknięte jest mitem i romantyzmem, dzięki czemu nawet najbardziej bolesne momenty przypominają balsamowanie ich w twardym płaszczu z bursztynu.

Czytaj więcej: Azjatycki Światowy Festiwal Filmowy prezentuje 14 zagranicznych kandydatów do Oscara

Podobnie scenariusz przeskakuje od jednego trzymającego w napięciu rozwoju do następnego, potykając się o przeróżne momenty po drodze. Kurt odnosi się do Ellie jako do złotego bażanta ”; i zmiata młodą kobietę z nóg liniami takimi jak „Jesteś taki piękny”, że prawie nie jest niczym innym jak niemromantem; tak łatwo cię kochać. ”; Zamień Schillinga na wygląd podobny do Jamesa McAvoya, zamień niemiecki na angielski i NRD na Amerykę z połowy wieku, a ta wyrafinowana taryfa w stylu arthouse może równie dobrze być wyjątkowym odcinkiem filmu „To jest nas”.

Nie dlatego, że von Donnersmarck ma duży wybór, próbując zarobić na melodramacie o długości miniserialu, którego ludzie zbyt rzadko już robią; “; Never Look Away ”; musi być zabawny, aby przetrwać, a film jest ostatecznie połączony siłą bezwładności narracyjnej. Wszystkie wydarzenia w fabule - i wszystkie dygresje artystyczne, które pojawiają się między nimi - służą jednej sytuacji: w pewnym momencie Kurt zda sobie sprawę, że ojciec jego żony jest nazistowskim eugenikiem, który skazał jego ukochana ciotka Elżbieta na śmierć, a odkrycie przekształci jego istnienie.

Inżynierowie von Donnersmarck dość wyczekiwali na ten moment, aby utrzymać nasze zainteresowanie, gdy historia przenosi się z Niemiec Wschodnich do Zachodnich, gdzie Kurt zapisuje się do szkoły artystycznej w Dusseldorfie i podlega enigmatycznemu profesorowi z tragiczną przeszłością (Oliver Masucci jako Antonius van Verten). Film zależy od prostopadłych pragnień patrzenia, jak Kurt poznaje prawdę o swojej przeszłości i uwalnia artystyczny potencjał swojej przyszłości, i opiera się na tych rzeczach do tego stopnia, że ​​Ellie jest prawie wymazana z narracji - zanim wszystko zostanie powiedziane i zrobione, jej macica ma bardziej charakterystyczny łuk niż ona.

Jest to wada, którą łatwiej byłoby wybaczyć ”; gdyby opłacenie było tego warte; jeśli kulminacyjna zapora epifanii i przełomów w filmie była równie satysfakcjonująca, jak te na końcu „Żywotów innych”, i rdquo; ale nie są. Jest tutaj, ze wszystkich miejsc, w których nigdy nie odwracaj wzroku ”; przechodzi w tryb bardziej reprezentatywny. Podkreślając, w jaki sposób sztuka pozwala nam zrozumieć przeszłość i poświęcić nawet najbardziej banalne grzechy, Von Donnersmarck traci kontrolę nad emocjonalną korzyścią teraźniejszości. To piękny film, który czasami brzmi prawdziwie. Ale w przeciwieństwie do twierdzenia ciotki Elżbiety, rzadko obie te rzeczy jednocześnie.

Ocena: C +

„Never Look Away” gra teraz w Nowym Jorku i Los Angeles w konkursie kwalifikacyjnym. Sony Pictures Classics wyda ją w kinach w lutym 2019 r.



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi