Recenzja „Potworów i mężczyzn”: fascynujące studium zawirowań na tle rasowym, które pasuje do naszych zagmatwanych czasów - Sundance 2018

„Potwory i ludzie”



Dzięki uprzejmości Sundance Institute, fot. Alystyre Julian

Zobacz galerię
17 zdjęć

Reinaldo Marcus Green ’; s dramat “; Monsters and Men ”; zdziera się z nagłówków, wychodząc poza nie, po tym, jak policja zastrzeliła nieuzbrojonego murzyna z kilku różnych perspektyw. Green, który debiutuje reżyserem tą fabułą po obszernej filmografii krótkometrażowej, w zasadzie zastosował tutaj tę samą umiejętność. Choć czasem fabuła zorientowana na przesłanie zmierza w kierunku oczywistości, wyważony scenariusz Greena zadaje duże pytania, nie przesadzając. Tryptyk opowiadań nie pokrywa się w oczywisty sposób, dlatego cicho skuteczny dramat Greena funkcjonuje mniej jako linearna narracja niż trzypunktowa medytacja o tożsamości Afroamerykanów w chwili głębokiego zamieszania.



Zaczyna się, jak często te historie, od wirusowego wideo: Młody człowiek rodziny Manny (Anthony Ramos) spotyka się ze swoimi rówieśnikami na rogu Brooklynu, gdy widzi gliniarzy ścigających ulicznego tłumu. Trzymając telefon w ręku, Manny nagrywa film, w którym policja strzela do mężczyzny bez powodu, a potem znajduje się w nagłym dylemacie - opublikować film, potencjalnie komplikując jego stabilną równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, czy trzymać głowę w dół? Gdy wybierze poprzednią opcję, zepsuta maszyna robi swoje, pozostawiając Manny'emu zastanowienie się nad naturą swoich priorytetów.



W mniej ambitnym filmie ta zagadka może rozgrywać się przez cały czas trwania; Zielony wykorzystuje go jednak jako punkt wyjścia do pokazania, w jaki sposób takie osobiste działania mogą rezonować na wielu warstwach systemu w stanie wojny z jego wartościami. Ten incydent pozostawia funkcjonariusza policji Dennisa (John David Washington, syn Denzela) w stanie głębokiego konfliktu. We wczesnym prologu był widziany po służbie, zatrzymany przez białego policjanta bez powodu; później dowiadujemy się, że jest to szósty taki incydent roku. Jest sfrustrowany otaczającym go instytucjonalnym rasizmem, ale mimo to utrzymuje głębokie przekonanie o tej pracy. Kiedy wideo Manny'ego prowadzi wewnętrzne dochodzenie, Richard musi stawić czoła własnemu moralnemu kłopotowi.

W środku tego bałaganu mija młodego człowieka, którego oficerowie bez przyczyny przeszukują. To Zee (Kelvin Harrison Jr., przełomowa gwiazda “; It Comes at Night ”;), baseballistka ze szkoły średniej, który ma spore szanse na przełamanie głównych lig, jeśli uda mu się uniknąć kłopotów. Trzeci i ostatni bohater płynnej, opartej na rozdziałach struktury filmu, dylemat Zee'a, ma największą moc, w dużej mierze dlatego, że idzie w bardziej nieoczekiwanych kierunkach. Nawet gdy jego trener i ojciec zachęcają go do pilnowania nagrody, motywuje go podwójny wpływ jego własnych spotkań z policją i filmem Manny'ego, aby spróbować sił w działaniach sąsiedzkich. Podczas gdy wyzwania, przed którymi stoją starsi mężczyźni filmu, mają tendencję do meandrowania, Zee staje przed subtelniejszym wyzwaniem, które krystalizuje intencje filmu, a Harrison gra bohatera z poważną niepewnością, nawet jeśli brakuje mu słów, aby to wyrazić.

Zielony odkrywa fascynujące podobieństwa ze swoimi trzema tropami, szczególnie w sposób, w jaki każdy z nich stara się odpowiedzieć przyjaciołom i krewnym, którzy zachęcają ich do milczenia (a zatem i współdziałania) z powodu niesprawiedliwości wokół nich. Green nie zawsze znajduje najbardziej satysfakcjonujące przejścia między opowieściami, chociaż w post-Crash; Crash ”; W epoce satysfakcjonujące jest obejrzenie filmu, który nie chce przekształcić tej szkoły konsekwentnego opowiadania zespołów w listę tematów pralni. Naturalistyczny styl twórcy filmowego - minimalne użycie muzyki, wędrujące kino - przypomina braci Dardenne oraz Monsters and Men Monsters; z łatwością zmieściłyby się w ich filmografii społecznie świadomych dramatów. Podobnie jak w przypadku Dardennes, trajektoria tematyczna często grozi przytłoczeniem jasnego opanowania formy, ale gdy forma wygrywa, jest to godne przeżycie.

Cierpliwe podejście Greena do opowiadania historii nie zawsze przynosi największą moc, ale często ląduje na niezwykłych kompozycjach. W jednym wyróżniającym się momencie oficer patrzy wprost na jednokierunkową szybę na uwięzionego mężczyznę, a gdy kilka sekund prowadzi do kilku kolejnych, wygląda to tak, jakby okno stało się lustrem. W najlepszym wypadku Green wywiera podobny efekt ze swoją publicznością, angażując się w osobisty dialog na temat sprzecznych impulsów współczesnej czarnej tożsamości bez wyraźnego stwierdzenia tego.

Nie trzeba dodawać, że twórcy filmu lepiej obserwują bohaterów w momentach poważnej kontemplacji niż w rozmowie. Jego scenariusz zmaga się z okazjonalnym tępym dialogiem. “; Ta praca nie jest wyborem, ”; Dennis mówi swojej zaniepokojonej żonie, która odpowiada: „Zawsze mamy wybór”. A wybór spędzenia czasu na słuchaniu tych postaci, rozmawiając o ich problemach, często odwraca uwagę od intensywności patrzenia, jak myślą.

maniak netflix recenzje

Wydaje się, że Green wie, że historia Zee ma największe znaczenie. “; Monsters and Men ”; nabiera rozpędu wraz z decyzją młodego człowieka, by zająć stanowisko, nawet gdy jego kariera nabiera rozpędu, a wiec protestacyjny, który zmienia się z poetyckiej inspiracji w przerażającą, jest najbardziej filmowym peanem dla zapału Czarnej Istoty, odkąd ruch się narodził. . “; Monsters and Men ”; kończy się porywającą nutą, a po wędrówce przez serię mrocznych wyzwań znajduje odrobinę katharsis w perspektywach odegrania. Film nie tylko ilustruje siłę współczesnego aktywizmu; w ostatnich chwilach staje się takim aktem.

Ocena: B

“; Monsters and Men ”; Premiera w konkursie USA na festiwalu filmowym Sundance w 2018 roku. Obecnie szuka dystrybucji.





Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi