Recenzja „Mifune: The Last Samurai”: boleśnie bezpieczny dokument o jednej z najbardziej wybuchowych gwiazd kina

„Mifune: The Last Samurai”

W trakcie swojej legendarnej kariery aktorskiej Toshiro Mifune był samurajem, bezpański pies i potentat obuwia. Był muzą dla jednego z największych twórców filmowych XX wieku, latarnią dla kina japońskiego i wycie ambasadorem całego kraju i jego kultury. Był dziką siłą natury, która ceniła spalanie nad kontrolą, dziki podmuch wiatru, którego energia tylko nieliczni współpracownicy potrafili wykorzystać. Według swojej córki był nawet prawie Obi-Wanem Kenobim.

Jedną rzeczą, której Toshiro Mifune nie był - nie był nawet zdolny bycia - było nudne. Przynajmniej nie na ekranie. Przynajmniej nie do tej pory.



ścieżka dźwiękowa hotelu Grand Budapest

Cienka, nudna i liczna biografia, która nie oddaje nie dającego się powstrzymać ducha podmiotu ani właściwie nie uwypukla jego znaczenia, Steven Okazaki ’; Mifune: The Last Samurai ”; mógł stworzyć solidną funkcję bonusową na płycie DVD z Criterion Collection, ale wydaje się zbyt słaby, aby przetrwać samodzielnie. Trudno sobie wyobrazić, dla kogo może być ten film: Fani Mifunea niewiele zyskają z tak suchej opowieści o jego życiu, a ci, którzy nie znają aktora, powinni go spotkać na własną rękę. zamiast tego obejrzyj jeden z jego filmów. Surowy urok faceta pozostaje całkowicie oczywisty.

Śpiąca narracja Keanu Reevesa i The Last Samurai ”; zaczyna się od krótkiej historii japońskiego filmu i jego gatunków, sugerując zakres, w którym Okazaki nie może liczyć na kontynuację podczas doc, który trwa zaledwie 80 minut. I chociaż fajnie jest oglądać fragmenty nagrań z wczesnych ciszy Chanbary (1926 r. Chquon; Chokon; szczególnie wygląda niesamowicie), ani Okazaki, ani jego imponująca kolekcja gadających głów nie mają szansy zbadania, w jaki sposób Mifune została poinformowana - lub subverted - istniejące wcześniej archetypy.

Reeves mówi nam, że Mifune na nowo wymyślił współczesnego bohatera filmowego, ”; ale nie jesteś w stanie w pełni docenić, dlaczego nie widziałeś 16 z 16 filmów, które nakręcił z Akirą Kurosawą. Fragmenty z “; Rashomon, ”; “; Seven Samurai, ”; “; Yojimbo, ”; i więcej jest wmieszanych w mix, jak można się spodziewać, ale żaden z tych krótkich klipów nie pokazuje, w jaki sposób można obejrzeć jeden z występów Mifune 100 razy i nadal nie ma pojęcia, co mógłby zrobić dalej.

Częścią problemu jest to, że zbyt łatwo jest go oślepić szczegółami dziwacznej trajektorii Mifune, która rozpoczęła się w Chinach (gdzie jego rodzice pracowali jako misjonarze), doprowadziła do zaostrzenia armii japońskiej cesarstwa podczas II wojny światowej , a następnie na koncert jako asystent operatora w Toho Productions. Mifune został aktorem dopiero, gdy jego przyjaciele zgłosili swoje zdjęcie na konkurs castingowy na skowronku. “; Jego podróż była zupełnie nieoczekiwana, ”; Reeves intonuje, ale robił każdy krok, jakby to miało być.

CZYTAJ WIĘCEJ: Martin Scorsese śpiewa pochwały Toshiro Mifune

Przeznaczenia mogą być fascynujące, zwłaszcza z perspektywy czasu, ale Okazaki nigdy nie ożywia Mifune. Brakuje tego rodzaju dynamicznego materiału źródłowego, który zelektryzował w zeszłym roku zadziwiające ”; Listen Me Me Marlon, ”; reżyser pozostaje polegać wyłącznie na archiwalnych fotografiach i hagiograficznych świadectwach dzieci i kolegów z Mifune. Na szczęście Okazaki jest zbyt dokładny i pracowity, by nie znaleźć kilku ciekawostek. Jeden z rozmówców zapamiętał, w jaki sposób Mifune karmiłaby sukiyaki pilotom kamikadze przed ich ostatecznym lotem, mówiąc im, aby zarezerwowali swoje umierające myśli matkom. Później Martin Scorsese zastanawia się nad tym, w jaki sposób współpraca reżyserów i ich aktorów może się z czasem zakwasić lub wyczerpać, amerykański autor niewypowiedziany równolegle do swojej wyblakłej współpracy z Robertem De Niro.

Ale ilekroć “; The Last Samurai ”; zwraca się bezpośrednio do Mifune, Okazaki odsuwa się od wszystkiego, co mogłoby skomplikować nasze wrażenia na temat jego wiodącego człowieka. Istnieje krótka informacja na temat pokrewieństwa wykonawcy z samochodami i alkoholem (i tego, jak często lubił realizować obie pasje w tym samym czasie), ale został on zmieciony jak wiele innych części jego życia i zastąpiony martwym powietrzem.

Niewiele filmów jest tak napiętych, co jest szczególnie dziwaczne, biorąc pod uwagę, że pisarz Stuart Galbraith IV napisał kiedyś uzależniającą eposę na 1000 stron o stosunkach roboczych między Kurosawą a Mifune, „Cesarzem i wilkiem”. Być może ktoś tam właśnie widziałem & Drunken Angel ”; i nie rozumie w pełni, że natknęli się na jedną z najbardziej olśniewających i lotnych gwiazd kina. Dla nich “; The Last Samurai ”; może być kluczem do świata, który każdy musi sam zobaczyć. Dla wszystkich innych jest to rzadki film Mifune, którego nie warto szukać.

Klasa: C-

„Mifune: Ostatni samuraj” pojawi się w kinach 25 listopada.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z filmów i programów telewizyjnych! Zarejestruj się, aby otrzymywać nasze biuletyny e-mailowe tutaj.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi