Michelle Williams ujawnia, dlaczego nie pracowała od czasu „Fosse / Verdon” w obszernym wywiadzie

Michelle Williams

David Buchan / Shutterstock

Michelle Williams nie miała pojęcia, w co się pakuje, kiedy zarejestrowała się w “; Fosse / Verdon ”; ciesząca się uznaniem krytyków seria limitowana, która zagłębia się w życie i spuściznę legend Broadwayu Boba Fosse'a i Gwen Verdon. Nie miała pojęcia, że ​​serial obejmie wiele dziesięcioleci, że będzie musiała wcielić się w Verdona w różnym wieku, i, co może najważniejsze, że opowieść ta zostanie opowiedziana jako ćwiczenie w równości, ze stroną Verdona opowieść o takim samym, jeśli nie większym, znaczeniu w tworzeniu narracji, niż kiedykolwiek w rzeczywistości.



Williams może nie zdawała sobie sprawy z tego, w co się pakuje, ale wyzdrowiała z aplabem.

Z 17 nominacjami do Emmy do tej pory serial wyróżniał się wyborcami Emmy, ale żadna gwiazda w obsadzie serialu nie świeci tak jasno, jak Williams, którego portret ukazuje pewność siebie i złożoność bezkonkurencyjną wśród ostrej konkurencji, w której mierzy się z główną aktorką w wyścigu limitowanej serii. I, o tak, ona także śpiewa i tańczy.

Ale za wszystkie wyróżnienia “; Fosse / Verdon ”; otrzymała, jej największym fanem może być sama aktorka.

W wywiadzie przeprowadzonym przez dwie sesje, Williams rozmawiała ekspansywnie z IndieWire na jej temat raz na całe życie ”; doświadczenie w serialu oraz głębokie akty współpracy i twórczości, które miały miejsce podczas jego produkcji, proces tak pozytywny, że aktorka nie wybrała jeszcze nowego projektu, ponieważ nie skończyła go. Dodatkowo opisuje szczegółowo swoje podejście do tworzenia postaci ze źródła, które było zbyt ludzkie.

IndieWire: Mówiłeś głośno o kochaniu swojego czasu na scenie Broadway w Cabaret. Czym różni się tworzenie własnej wersji Sally Bowles w porównaniu do uchwycenia istoty prawdziwej legendy w Gwen Verdon '>Williams: Są to dwa naprawdę różne tryby. Czuję się tak, jakbym trenował dla Gwen przez całe życie. Nauczyłem się, jak stepować, kiedy byłem dzieckiem, a kiedy byłem w odcinku 7, grając w MC i stepując na scenie, czułem, że pamiętam rzeczy z bycia 10-letnią dziewczynką.

Podobnie, kiedy grałem w Marilyn [Monroe], zacząłem pracę nad tym, aby dokładnie, jak pan powiedział, jak uchwycić czyjąś esencję. Zawsze będzie mnie hamować fakt, że nie wyglądam dokładnie jak Marilyn Monroe lub Gwen Verdon. Jak więc uchwycić wystarczającą ich esencję, aby nadać temu uczuciu i aurze, która była, będąc wciąż zawarta w moim ciele i twarzy?

Są to różne prace. Oboje mają materiał do pracy. Oba mają skrypty, fabuły i słowa, ale jedno jest wytworem twojej wyobraźni, a drugie to esencja osoby historycznej, która kroczyła po ziemi, a wszystkie badania, które się w to toczą, łączą się z twoją wyobraźnią, w jaki sposób może zachowywać się w danych okolicznościach.

Nie chcę brzmieć zbyt głośno, ale to trochę tak, jakby próbować wykorzystać czyjś duch.

Właściwie moje następne pytanie jest trochę tam, więc jest idealne. Związek między Bobem i Gwen, ich kolektywnym geniuszem twórczym, może czasem wydawać się nie z tego świata. Jak to wpłynęło na twoje przedstawienie?

To było coś, o czym Sam i dużo rozmawialiśmy. Zawsze myślałem, że są jak dusze bliźniaczki. Że byli Yin i Yang, mężczyzną / kobietą, i myślę, że może było tam coś mistycznego, ale myślę, że jest tam również coś naprawdę praktycznego. Oba pochodzą z bardzo zniszczonych środowisk. Obaj zadali im wiele szkód już w bardzo młodym wieku. To spowodowało, że oboje chcieli wznieść się ponad swoje okoliczności ciężką pracą i zostać zauważeni za coś większego niż suma ich części. Dało im to siłę i żwir.

Gwen chciała uciec. Gwen nie chciała oglądać się za przeszłością. Zakochała się w tej idei wiecznego optymisty lub arlekina, klauna. To był jej mechanizm radzenia sobie. Bob chciał wpatrywać się w błoto i widzieć każdy kawałek brudu i gruzu i stale wydobywać tę ciemność. Ale myślę o ich związku jako zrozumieniu czegoś tak elementarnego i tak starożytnego w sobie, że, jak powiedziałeś, wykracza poza słowa.

„Fosse / Verdon” Sam Rockwell i Michelle Williams

Eric Leibowitz / FX

Opowiedz mi trochę o pracy z Samem, ponieważ nigdy tak naprawdę nie pracowaliście razem. Znałeś się? Jak to było budować ten związek?

W dalszym ciągu byliśmy zaskoczeni faktem, że wcześniej nie pracowaliśmy razem, ponieważ oboje mieszkamy w Nowym Jorku, oboje gramy, mamy wielu wspólnych znajomych i oboje stworzyliśmy swoje życie w indie kino.

Dlatego jesteśmy bardzo zaskoczeni, że po raz pierwszy wcieliliśmy się razem jako mąż i żona. Ponieważ sądzę, że do tego momentu mielibyśmy wiele małżeństw.

Naprawdę cieszę się, że mogliśmy się spotkać jako Bob i Gwen i że nie mieliśmy przed sobą szeregu innych nieudanych małżeństw. Cieszę się, że poznaliśmy się jako te postacie bez historii innych postaci. Mam jednak nadzieję, że może zostawić miejsce dla przyszłych postaci, ponieważ po prostu mówi prawdę.

Czy byłeś razem na treningu tańca przed filmowaniem? Jak to się potoczyło?

Byliśmy na szkoleniu tanecznym, mieliśmy próby i spotkania scenariuszy oraz testy włosów i makijażu. Więc zanim zaczęliśmy kręcić, byliśmy całkiem blisko siebie. Mam na myśli, że naprawdę się do siebie przywiązaliśmy, bo oboje byliśmy przerażeni.

Częścią blasku „Fosse / Verdon” jest jego zakres, ale jest to ogromne wyzwanie dla aktora. Czy perspektywa zmierzenia się z szerokością życia Gwen zmieniła sposób przygotowania się do roli?

Tak naprawdę nie rozumiałem, w jakim stopniu zamierzamy postarzać postać. Zawsze bardzo się bałem robić to na filmie, ponieważ nigdy nie miałem 60 lat i trudno mi sobie wyobrazić, co to jest, jak się czuje lub jak to wygląda. Zawsze myślałem, że byłoby to dla mnie zbyt trudne. Potem masz problem ze starzeniem się makijażu i protetyki, a czasem możesz naprawdę wyglądać, jakbyś był wywieszony. Możesz po prostu wyglądać jak aktor ubrany w makijaż, a wtedy wszystko się psuje.

Więc kiedy byliśmy już w dobrej sytuacji i zdałem sobie sprawę, że będziemy grać z tymi ludźmi w różnym wieku, miałem trochę dziwactwa. Na szczęście coś, co jest naprawdę pomocne, gdy grasz osobę, która istniała, to obecność tego materiału. Więc naprawdę przylgnąłem do kilku materiałów archiwalnych o tym, jak Gwen się starzeje i jak zmieniło to jej ciało, głos i gesty.

Zacząłem po prostu rozkładać to naprawdę technicznie, a rzeczą, którą uwielbiałem w graniu z nią w miarę, jak się starzeje, jest to, że gdy się starzeje, nie jest tak, że upadła, pociągnęła ją i była szorstka. Myślałem o niej jak o słoneczniku. Po prostu starzała się w górę i na zewnątrz, jakby szukała więcej słońca. W rzeczywistości jedną rzeczą, którą zauważyłem, było to, że gdy była młodsza, jej spoczynkowa twarz albo patrzyła prosto przed siebie, albo nawet trochę spoglądała w dół. Gdy dorastała, aby zrekompensować podwojenie podbródka, zaczęła podnosić wzrok.

Po tym zacząłem dostrzegać te rzeczy, które naprawdę były nią, a gdybym mógł się w nie pochylić, sprawiłyby, że poczułem się jak ona. Myślałem też, że pracuje w sprzeczności z jej wiekiem. Stała się lżejsza i bardziej lotna oraz nieco bardziej niezadowolona, ​​tym starsza była. Straciła rodzaj uziemienia lub praktyczności. Po prostu stawała się coraz bardziej.

Był to więc ciekawy sposób na postarzenie kogoś, co uważałem za naprawdę piękne, inspirujące i trudne, ponieważ zawsze starasz się, aby ktoś wyglądał na starszego, ale nie starasz się, aby wyglądał źle, gorzej, szorstko lub smutno.

„Fosse / Verdon” Michelle Williams i Sam Rockwell

Michael Parmelee Photography

Jak wyglądał proces poprawiania włosów i makijażu? Czy miałeś dużo wkładu?

Tak się cieszę, że zapytałeś, bo to tak ważna współpraca. To jest tak samo ważne jak moja współpraca z Samem. Po prostu ich praca jest poza ekranem, więc nie możesz ich aktywnie obserwować. Były to dwie kobiety: Jackie Risotto zrobiła makijaż, który obejmował protetykę i wiedzę techniczną, a także prostszy wygląd Gwen. I Nicole Bridgeford, która pracowała ze mną przy „After the Wedding”, zrobiła moje peruki. Było bardzo pozytywne uczucie, które istnieje między nami trzema, pragnienie, aby to naprawić. Ale zanim wszystko pójdzie dobrze, są w błędzie.

Musisz przejść przez ten nieudolny proces, w którym rzeczy nie wyglądają dobrze, ale kochasz się, ufasz sobie i rozmawiasz uprzejmie o błędach dotyczących tego, co nie działa. I taka jest natura współpracy. Wystąpił problem i musisz go rozwiązać, zanim zaczniesz pracę. Wszystko to polega na rozwiązywaniu problemów, a tym, co było naprawdę dobre w naszej trójce, było rozwiązywanie problemów ze sobą, zauważanie rzeczy, dostosowywanie rzeczy, brak ego i po prostu robienie wszystkiego, co możliwe, aby dostać się do miejsca, w którym byliśmy gotowy do strzału.

To bardzo wybredna praca. Wiesz, że to bardzo drobne modulacje? „Czy to możliwe, gdy produkują tę torebkę na oko, czy mogą to zrobić o jedną czwartą, jedną czwartą mniejszą?” To ciągłe eksperymentowanie, więc musisz mieć cierpliwość i chęć eksperymentowania w ten sposób.

To bardzo intymny związek. Widzisz je z samego rana; zasadniczo łamiecie chleb razem. Jesz śniadanie, pijesz kawę i siadasz z nimi przez dwie lub trzy godziny. Więc lepiej miej nadzieję, że znajdziesz się w rękach kogoś, kogo kochasz, ufasz i podziwiasz, bo inaczej twój dzień nie zacznie się tak dobrze.

I po prostu tak ciężko pracowali. Po każdym ujęciu widziałem, że oglądają, a to oznacza, że ​​jeśli oglądają, to nie muszę się martwić. Nie muszę zarządzać nimi ani próbować wykonywać za nich pracy, ani też sam patrzeć w lustro. Były tylko na mnie. A kiedy musieli coś naprawić, przychodzili i to naprawiali. A jeśli tego nie zrobili, nie dotknęli mnie, ale wciąż byli tam.

Czy byłeś w stanie ściśle współpracować z Nicole Fosse podczas tego procesu?

Tak, tak. Była doskonałym źródłem, no cóż, prawdy. Jest bardzo uczciwą reporterką o tym, co się stało. I znowu, była naprawdę doskonała w istnieniu w ten bardzo pozbawiony ego sposób - tam, kiedy jej potrzebowaliśmy, ale nie wtrącała się ani nie mówiła rzeczy, które byłyby sprzeczne z intuicją lub nieprzydatne. Nic nie spotkała z negatywem.

Mówiła: „Och, dostosujmy to, bo moja sypialnia tak nie wyglądała”. Ale nigdy nie powiedziałaby mi ani Samowi: „Moja mama by tego nie powiedziała ani nie zrobiła”, ponieważ to by się zamknęło przygnębiasz i sprawiasz, że się wstydzisz. Więc była naprawdę świetna.

Miałem szczęście rozmawiać z Susan Misner, a ona miała tylko najbardziej pozytywne rzeczy do powiedzenia na twój temat. Jak wyglądało to partnerstwo?

To był bardzo podobny rodzaj związku. To znaczy, że kiedy przebywasz w takiej przestrzeni z ludźmi, których kochasz i którym ufasz, i że wiesz, że oni cię kochają i ufają ci, a ty tak bardzo się wzajemnie wspierasz i traktujesz się dobrze, to takie radość z pracy.

Więc Susie i ja, byliśmy w tym studio tańca, spotykaliśmy się w soboty, spotykaliśmy się w niedziele, spotykaliśmy się po owinięciu o ósmej, dziewiątej, dziesiątej, jedenastej wieczorem. Pracowaliśmy kiedykolwiek i jak tylko mogliśmy. Ale to była radość, ponieważ chcieliśmy dla siebie jak najlepiej. I ciężko pracować, aby zapewnić sobie to, co najlepsze.

Widziałem twój występ w „Zajęty dziś wieczorem” w lutym, gdzie mówiłeś o powrocie do telewizji za równe wynagrodzenie. Czy jest pewien poziom ironii, że projekt, który przywiódł cię z powrotem do telewizji, był historią mężczyzny i kobiety, w której kredyt niekoniecznie był równo podzielony?

Tak jest. To bardzo zabawna rzecz i coś, czego życzę - a może ona jest gdzieś z tym całym gadaniem o mistycyzmie - chciałbym, żeby Gwen była w pobliżu. W pewnym sensie byłem naprawdę zaskoczony, gdy powiedzieli mi, że Sam i ja otrzymamy równe wynagrodzenie, ponieważ myślałem, że nadal będzie więcej o tej osobie, o której słyszałem więcej. Myślałem, że bardziej będzie o Fosse niż o Gwen.

Więc kiedy mi powiedzieli, byłem zszokowany i wzruszony, a nie mogłem się spodziewać, jak sprawiedliwie będziemy traktowani na planie oraz jak pełne szacunku i bezpieczeństwa jest nasze miejsce pracy. Moim zdaniem naprawdę każdego dnia nie wiedziałem dokładnie, co zamierzam zrobić, ale że był do tego bezpieczny pojemnik. Bardzo często zestawy są gorączkowe, agresywne, walczące. Są jak małe strefy wojenne i musicie się bronić. W takich sytuacjach trudno nawet szukać innych ludzi. Musisz wejść i być swoim własnym reżyserem, swoim producentem, przyjacielem, sojusznikiem. Musisz po prostu mocno stać po swojej stronie.

„Fosse / Verdon” Michelle Williams

Fotografia Nicole Rivelli

Czy było to mniej bojowe niż to, do czego jesteś przyzwyczajony?

Po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że to środowisko sprzyja wszystkim, którzy wykonują swoją najlepszą pracę, nie tylko mnie. Nie mam na myśli: „To moja najlepsza praca”. Mam na myśli, że nie tylko aktorzy byli zachwyceni, a inni ludzie mieli to, co zostało. Każda osoba na planie otrzymała szacunek i czas, którego potrzebowali i na co zasłużyli.

Nie było krzyku, nie było krzyku, nie było zastraszania i nie było zastraszania. To było niepodobne do niczego, co kiedykolwiek widziałem. Ponieważ wszystkie te rzeczy, które wszyscy robimy, są bezbronne. Nasza praca, praca wszystkich, jest podatna na zagrożenia. Chcesz być dobry, chcesz wykonywać dobrą robotę, a jeśli czujesz, że w powietrzu jest coś zastraszającego lub niebezpiecznego, ta część ciebie nie może wyjść i grać w ten sam sposób.

I tak po pewnym czasie na planie zdałem sobie sprawę, że mogę poświęcić się całej tej pracy i będę bezpieczny, dzięki czemu każdy dzień będzie naprawdę ekscytujący. Byłem tak podekscytowany, aby codziennie iść do pracy, ponieważ czułem się jak plac zabaw. Czułem się jak dziecko, któremu nic złego się nie stało, i mogłem po prostu pójść do tego miejsca i bawić się ze wszystkimi moimi przyjaciółmi.

Ale tak naprawdę zaczyna się na górze. Zaczyna się ekonomicznie. Aby wykonać tę pracę i być dobrze wspieranym, potrzebne są pieniądze.

Muszą zrobić miejsce dla mnie i Susie do tańca w sobotę i niedzielę. I nie mówią: „Nie, nie, nie musisz tego robić” lub „Nie płacimy za to”, co jest bardzo typowe dla projektów. Wszystko zaczyna się od FX.

Decyzje, które podejmowali, brzmiały: „Jeśli mówisz, że musisz wykonywać swoją pracę, pozwolimy ci to mieć”. Tak więc zaczęło się od nich. Zaczęło się od tego, że troszczą się o nas w ten sposób, ekonomicznie.

A potem powiedziałbym, że Tommy Kail był niejako przywódcą tego wszystkiego. Wyreżyserował pięć z naszych ośmiu odcinków i był tam każdego dnia, nawet gdy nie były to jego odcinki, zapewniając kontrolę jakości na wysokim poziomie.

Sam i ja baliśmy się i na początku Tommy powiedział do nas: „Nigdy cię nie opuszczę. Nie zostawię cię samego we wszystkim, czego potrzebujesz. Zaraz tam będę. ”I okazało się, że to naprawdę, naprawdę prawda. To jest to, co zaoferował i jest zgodne z tym, o czym mówię, to ta nieustępliwa pozytywność i ta nieustępliwa postawa „możemy to zrobić”.

To naprawdę sprawiło, że wszyscy przeszli, ponieważ zaangażowanie w taką pracę jest ogromne. To siedem miesięcy kręcenia filmu, przekraczasz dziesięciolecia i wieki, śpiewasz i tańczysz. Technicznie i stylistycznie to, co załoga musiała zrobić w takim programie, było ogromne.

Ale pod jego kierownictwem wspiera Cię sieć, która dosłownie wkłada pieniądze tam, gdzie są ich usta, a następnie wspiera cię dyrektor, Tommy Kail, który zachowuje wiarę dla wszystkich. A kto o czwartej rano i jedenastej wieczorem mówi „Możemy to zrobić” i to ma znaczenie. To było naprawdę, naprawdę raz w życiu doświadczenie.

Chcę trochę zagłębić się w twoją charakterystykę Gwen. Porozmawiaj trochę o tym, jak wpadasz w chwilę, jak w odcinku 7, kiedy rozmawiasz przez telefon z Samem i Gwen, serce cicho pęka nam przed oczami. Co dzieje się w twojej głowie jako aktorka w tym momencie?

Nie mam pojęcia co się dzieje. Nie mam absolutnie żadnego pojęcia. Robię to wszystko, przygotowuję się, trenuję, myślę i pracuję, a potem nie wiem, co się stanie, co sprawia, że ​​każdego dnia jestem z tobą całkowicie szczery, w pewien sposób całkowicie przerażający i dręczący, ponieważ przed każdym ujęciem każdego zestawu, każdej sceny, każdego dnia, nie wiem, co zamierzam zrobić i nie wiem, co się stanie.

To trochę jak zepchnięcie ze skały i mieć nadzieję, że nauczysz się latać za każdym razem. Nie ma wiedzy. Nigdy nie znam dokładnej ścieżki do pracy. Wiem tylko, że czasami się otwiera i że kiedy mam doświadczenia, że ​​otwierają się bardziej konsekwentnie, wszystko, co mogę zrobić, to polegać na przeszłości. Nie mogę przewidzieć przyszłości.

Nigdy nie wiem co nadchodzi. Doszło do tego, że zacząłem mówić o Gwen jako o jej własnej istocie: „Czuje się tak lub chce to zrobić”. Czułam się, jakby ktoś mnie wskoczył i wyskoczył ze mnie. Ona nie była mną. Była poza mną, a potem czasem wchodziła we mnie, a ja mówiłem: „Och, podobało jej się” lub „Nie było tak zabawnie, kiedy stukała stopami”, ponieważ nie wiedziałbym dokładnie jak się zamanifestuje.

Ponieważ nie patrzę na monitor. Nie patrzę na fotosy. W żaden sposób nie obserwuję z zewnątrz. Trzymam swoje połączenie wewnętrzne i naprawdę staram się zachować jej punkt widzenia tak bardzo, jak to możliwe.

„Fosse / Verdon” Michelle Williams

FX

Czy były chwile podczas kręcenia, tańca lub w inny sposób, które wydawały się wyzwaniem nie do pokonania? Chwile, w których wątpiłeś, czy uda ci się tam dotrzeć?

Szczerze mówiąc, myślę, że tak jest każdego dnia. Wydaje się, że tak jest w każdej scenie każdego dnia, ale to tak, jakby wątpliwości zmieszały się z wiarą. W pewnym sensie masz równe części obu, ale wątpliwości nigdy nie znikną.

Jest zawsze obecny. I tak posunąłbym się do stwierdzenia, że ​​to jest przed każdym ujęciem. „Nie wiem, czy mogę to zrobić, nie wiem dokładnie, co mam zrobić, nie wiem jak to zrobić, ale zamierzam to zrobić”.

O mój Boże, to jest tak okropnie powiązane. W rzeczywistości trochę boli mnie serce, ale bardzo pocieszające jest to, że szczerze to trapi wszystkich.

Jest zawsze obecny. To jak małe zwierzątko, wiesz, po prostu spędzające czas u twojego boku.

Dzięki temu projektowi poczułeś się bardzo, jakbyś był opiekunem dziedzictwa Gwen. Czy to było zastraszające? Czy to było ożywcze? Jak do tego podszedłeś?

To naprawdę ekscytujące móc być przewodnikiem, który ją oferuje. Jej praca, jej duch i talent do innego pokolenia ludzi. Mam na myśli, że jej legenda w Nowym Jorku jest bardzo silna i całkowicie nienaruszona.

W społeczności na Broadwayu wszyscy wiedzą, kim była, i czczą ją, i uważa ją, być może, za najlepszą tancerkę wszechczasów. Zostali dotknięci przez bogów, jak mówią. Ale to naprawdę ekscytujące przedstawić ją większej społeczności ludzi i powiedzieć: oto duch kobiety, a teraz idź ją sprawdzić, znajdź ją na YouTube, znajdź klipy z jej tańcem i zobacz, jak łatwo sprawiła, że ​​wyglądała .

Była bardzo hojnym wykonawcą. Niesamowite w wykonawcach, takich jak Gwen Verdon, i jest to coś w rodzaju oldschoolowego, że po prostu oddali się publiczności. Nic nie powstrzymywali. Byli tacy hojni. Nie trzymali kart blisko piersi, nie grali nic fajnego. Mieszkali dla ciebie.

Dlatego przekazanie tego rodzaju ducha jest dla mnie naprawdę satysfakcjonujące. To znaczy, wymaga niewiarygodnej etyki pracy i niewiarygodnej ilości talentu, a następnie ducha hojności.

Czy od czasu zamknięcia „Fosse / Verdon” poczułeś się tak, jakbyś posunął się naprzód? Czy czujesz, że Gwen wciąż jest przy tobie? Tęsknisz za nią?

Czuję, że wszyscy się tam grzechotają. Od czasu do czasu lubię do nich dzwonić, zabierać głos i myśleć o rzeczach, które ich rozśmieszą. Mam na myśli, że nie podjąłem innej pracy od czasu „Fosse / Verdon”, ponieważ po prostu dobrze się bawiłem i tak naprawdę nie wiem, co robić dalej. Wiem, że w mgnieniu oka znów będę Gwen.

Tęsknię za graniem w jej rozszerzonego ducha. Jest o wiele większa ode mnie. I wcześnie zdałem sobie sprawę, że kiedy brałem udział, pomyślałem, że będę musiał stać się większym człowiekiem, aby ją objąć, ponieważ mój tryb jest niewielki i przechodzi na emeryturę, a ona nie była żadną z tych rzeczy.

I to było dla mnie dobre. To było jak dobra robota, kiedy Michelle musiała wyjść poza strefę komfortu.

To tak, jakby przepisał to terapeuta, wysyłając cię z odrobiną pracy domowej.

Dokładnie. To było jak jakaś dramatyczna terapia.

Przepraszam, dostaję dużo pracy domowej od mojego terapeuty, więc mogę projektować.

Nie, nie, nie, mam na myśli, że całe życie to praca domowa.

Wiem, że zostałeś uznany przez Stowarzyszenie krytyków telewizyjnych za indywidualne osiągnięcia w dramacie. Co sądzisz o nagrodach za tę rolę, zwłaszcza gdy miałeś tak piękne doświadczenia z tą społecznością ludzi?

Muszę powiedzieć, że to naprawdę miłe. To naprawdę miłe, gdy twoje wewnętrzne doświadczenie jest zgodne z zewnętrzną akceptacją. Czuje się szczególnie dobrze.

Ponieważ wtedy oznacza to, że praca może być wykonana w takich okolicznościach z tak dużą pozytywnością, ciepłem i bezpieczeństwem. To, że okoliczności te mogą przynieść pracę, na którą ludzie reagują, jest bardzo satysfakcjonujące i dobrze wróży kolejnej pracy.

Wydaje mi się, że istnieje pewna myląca nazwa, którą naprawdę musisz cierpieć za swoją sztukę. Myślę, że wszyscy cierpimy w życiu wystarczająco, że nie sądzę, że potrzebujesz więcej cierpienia na planie, aby tworzyć sztukę. Więc jeśli można być tak dobrze potraktowanym i mieć pozytywne wyniki, być może możemy wprowadzić to do następnej pracy i następnej.

Dobrze.

To dobrze wróży na przyszłość.

Ten wywiad został zredagowany dla jasności i treści.

Głosowanie w rundzie finałowej Emmy jest otwarte od czwartku 15 sierpnia do czwartku 29 sierpnia o godzinie 22:00. PT. Zwycięzcy 71. Primetime Emmys Creative Arts Awards zostaną ogłoszeni w weekend 14 i 15 września, a ceremonia Primetime Emmys będzie transmitowana na żywo w Foxie w niedzielę, 22 września.

oglądać dolinę krzemową sezon 4 za darmo

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi