Recenzja „Maine”: Laia Costa i Thomas Mann są zagubieni w lesie w przetargu Romans mikrobudżetowy - Tribeca

„Maine”



Jako dziecko dorastające w Ameryce, uczysz się układu z jednej z tych map, które izolują Stany Zjednoczone od reszty świata, tak jakby to był jedyny kraj na kontynencie - być może jedyny na naszej planecie. Patrząc na to w ten sposób, bez przytulania ziemi przez Quebec z jednej strony i Nowego Brunszwiku z drugiej, Maine zawsze wydawało się bardziej Miejsce docelowe niż miejsce, gdzie ludzie zostali na stałe. Był to szczyt schodów utworzonych przez całą Nową Anglię, czubek palca, który wskazywał na wielką niewiadomą, z dala od miejsca, w którym mieszkasz lub gdziekolwiek chcesz opuścić.

Jest to smutne i romantyczne pojęcie, ale postacie z Matthew Browna (rdquo; In the Treetops ”;) “; Maine ”; są smutnymi i romantycznymi ludźmi. W rzeczywistości jest to wszystko opowiadają o tej oszczędnej, wyprawionej na zewnątrz opowieści o parze ponurych pieszych, którzy spotykają się na szlaku i walczą ze sobą w samotności. Niesformowany, ale głęboko zrozumiały, ten dwuręczny super-lo-fi jest zbyt szkicowy, aby przetrwać aż do stanu Pine Tree, ale po drodze znajduje wiele obietnic.

Bluebird (gwiazda Victoria i Laia Costa) to hiszpańska kobieta po trzydziestce, która lubi zanurzać się w oceanie i udawać, że nie chce żadnego towarzystwa. Większość jej dialogów jest pewną odmianą „nie potrzebuję nikogo”, i jest w porządku. ”; Nie jest zbyt uśmiechnięta. Lake (Thomas Mann, holownik “; me ”; from “; Me and Earl and the Dying Girl ”;), to dwudziestoparoletni dzieciak, który nie może ukryć, jak szczęśliwy jest na skrzyżowaniu ścieżek z piękną dziewczyną na pustyni. Jest o wiele bardziej optymistyczny niż Bluebird - są to nazwy szlaków ”; nawiasem mówiąc - ale on również coś zaprzecza.

Dowiadujemy się o jego tajemnicy znacznie wcześniej niż jej, więc ten dwuręczny człowiek zaczyna czuć się jak film Lake'a, co czyni go przedmiotem, a Bluebird jego bezpośrednim przedmiotem. Scenariusz wydawałby się podstawową męską fantazją, gdyby nie fakt, że obie postacie są zbyt zranione, by się dotykać bez mrugnięcia okiem. Przy ognisku jest mnóstwo skradzionych spojrzeń i garstka niedoświetlonych pijanych konfesjonałów, ale napięcie rzadko staje się gorętsze niż niektóre rozmowy o świecie Wayne'a ”; i namiętna interpretacja piosenki przewodniej z „Spongebob Squarepants”.

“; Maine ”; zostaje zastrzelony z miękką intymnością i przekazany przez pozornie improwizowaną gadkę dwojga krnąbrnych ludzi, którzy wiedzą, dokąd idą, ale niekoniecznie to, co mają nadzieję znaleźć, kiedy tam dotrą. Prosty, ale nigdy nie brzydki, film ukazuje pełną nadziei zieloną przestrzeń New Hampshire bez zachęcania bohaterów do dalszego romantyzowania. Opiera się nawet pokusie świętowania tego rodzaju kultury granicznej lub sugeruje, że jest ona w jakiś sposób czystsza niż życie w sieci; Lake i Bluebird rzadko krzyżują się z innymi ludźmi, a ich najbardziej kluczowa interakcja z dużą grupą innych turystów to niezręczna, a nawet wroga rozmowa.

Potwierdzając to, co sugerował jego debiut, Brown jest głęboko zainteresowany - i dobrze rozumie - wygnańców i uciekinierów. Jego pierwszą fabułą był dramat z mikrobudżetem o grupie dzieci jeżdżących po ciemku, desperacko nie chcących wracać do domu. Druga pogłębia stawkę i czerpie ze środowiska, poświęcając pilną potrzebę tekstury, która wije się w kierunku Kanady. Bluebird i Lake to wiarygodne istoty ludzkie, a nawet (i być może w szczególności), gdy są trochę nudne. Mamroczą, wypaczają i niechętnie dyskutują, co skłoniło ich do porzucenia życia, które zostawili. Ich zmagania są łatwiejsze do odniesienia niż do docenienia.

Brown czeka na nich, mając nadzieję, że jego utalentowani aktorzy ostatecznie wyciągną od siebie to, czego potrzebują, ale jego scenariusz nie wyostrza ich interakcji w znaczący sposób, pozostawiając Costa i Manna, aby przyciągnęli nas dzięki sile dynamiki między nimi . Razem ta mało prawdopodobna para bierze udział w wciągającym przeciąganiu liny między wycofaniem się a współzależnością, ponieważ każda postać używa towarzystwa drugiej osoby, aby ustalić, czy lepiej sobie radzić samodzielnie. Bluebird, z założenia, pozostaje bardziej przekonujący z tych dwóch. Uważa swoją atrakcję do jeziora za swego rodzaju słabość i często robi wszystko, co w jej mocy, aby podkreślić, że sama sobie poradzi. Mówi mu, że zacząłem z tobą wędrować, ponieważ chciałem, a nie dlatego, że potrzebowałem, ”; nie ukrywając, że ona naprawdę mówi do siebie.

Costa robi wszystko, co w jej mocy, aby wyciąć prawdziwą postać z kaprysu tego, co Brown chce powiedzieć o swojej postaci, ale nadal nie docenia jej angielskich twórców filmowych. W “; Victoria, ”; była siłą natury. W filmach takich jak “; Maine ”; i &ndquo; Nowość ”; ona spłaszczyła się w zalotnym ekranie i poprosiła, by dąsać się, podczas gdy męski trop rzuca na nią swoje pragnienie. To nie wina Manna, że ​​Bluebird jest o wiele bardziej przekonujący w scenach, w których leci solo - to tak, jakby w końcu nie była uwięziona.

“; Po prostu chcę to zrobić, ”; mówi do swojego kolegi ze szlaku. “; Po prostu chcę tam pójść i to zrobić. ”; Po niszczycielskiej traumie Bluebird nie może przebywać z kimś innym, dopóki nie udowodni, że może być sama. Gdyby jej koncentracja na miejscu docelowym nie była tak trudna, by docenić podróż, lub skonfrontować powody, dla których czuje się tak wezwana na szczyt kraju. Z drugiej strony, być może niektórzy ludzie sami muszą tam pojechać, aby zobaczyć, że mapy źle to zrobiły, a Maine wcale nie jest ślepym zaułkiem.

Ocena: C +

Premiera „Maine” na festiwalu filmowym Tribeca w 2018 roku. Obecnie szuka dystrybucji w USA



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi