Recenzja „Limetown”: Jessica Biel Enlivens Upiorna adaptacja podcastu Facebook Watch - TIFF

Jessica Biel w „Limetown”

Ricardo Hubbs / Facebook Watch

lepiej zadzwoń do Saula, odcinek 8

Jak powiesz tajemnicę dwa razy? Jeśli jesteś twórcą „Limetown”, nie zadzieraj z tym, co już działało. Na podstawie popularnego podcastu z 2015 r. (Który pojawił się drugi sezon w zeszłym roku), nowa seria Facebook Watch nie poci się po zwolnieniach i, w dwóch odcinkach, biegnie sprintem w wierną relację. Oryginalni twórcy Zach Akers i Skip Bronkie są na pokładzie jako pisarze i producenci wykonawczy - z show-show Joshem Appelbaumem („Alias”, „Zoo”) w showbiznesie - a przejście z fabuły opartej wyłącznie na słyszalności do opowieści z dodatkowymi komponentami wizualnymi przebiega dość sprawnie . Mimo że nadal dominuje, nieco obezwładniające, poleganie na dźwięku, wkład tak dowodzącej roli, jak Jessica Biel i wyjątkowe wsparcie Stanleya Tucciego, sprawiają, że ta wersja „Limetown” jest równie wciągająca i konieczna jak pierwsza.

A dla początkujących wszystko jest gotowe. Kryminał spiskowy jest elegancko skonstruowany; szybko przykuwając uwagę upiornym intro, tak samo pilnie ustalając stawkę dla swojej szerokiej tajemnicy, a następnie rozpoczynając labiryntową ścieżkę odpowiedzi. Lia Haddock (Biel) prowadzi jako dziennikarz śledczy z obsesją na punkcie dziesięcioletniej historii. W 2003 r. Powstała eksperymentalna społeczność złożona z neuronaukowców pracujących nad tajemniczymi projektami, z których wszyscy przypadkowo i nagle zniknęli osiem miesięcy po przeprowadzce do Limetown.

Historia ta stała się międzynarodową wiadomością, ale zniknęła z publicznej analizy po 13 przesłuchaniach w Kongresie, oficjalnej komisji, a ponad 6000 wezwań do sądu stanowiło zerowe wyjaśnienie, dokąd poszli lub jak zniknęli. Teoretycy spiskowi rozmawiają w Internecie o serii wapiennych tuneli pod miastem (od której wzięła swoją nazwę - wapień + miasto = Limetown) oraz prywatnym zespole bezpieczeństwa, który trzymał policję z dala od nieruchomości przez trzy dni przed nagłym odejściem wszystkich, ale Lia jest jedynym nadal skoncentrowanym na losie tych naukowców.

Dlaczego? Głównie dlatego, że ma osobisty związek: Emile Haddock (Tucci) jest jej wujem i byłym dozorcą. Pomimo głębokiej sympatii do siebie, Emile przeprowadził się do Limetown, gdy Lia była jeszcze bardzo młoda, aby kontynuować badania wśród innych zaawansowanych umysłów naukowych. Teraz Lia próbuje go znaleźć, a przynajmniej dowiedzieć się, co się z nim stało i co robił w tym mieście.

książka anihilacji kontra film

Jessica Biel w „Limetown”

Ricardo Hubbs / Facebook Watch

Reżyser Rebecca Thomas tworzy krótkie, ale poruszające retrospekcje, które w pełni wykorzystują wrodzony urok Tucciego; jest taki miły, tak opiekuńczy, tak zaangażowany w Lię, że nie można nie zrozumieć potrzeby dorosłej Lii, aby go znaleźć. Nacisk na jej osobistą inwestycję jest jedną z subtelnych zmian między podcastem i programem telewizyjnym, a także kilkoma strukturalnymi manewrami, które pomagają przyciągnąć uwagę publiczności. Na początku „Limetown” ustanawia pracę Lii jako ścieżki do eksponowania: jest dziennikarzem publicznego radia, więc słuchanie jej nagrania jej historii ułatwia przejście do opowiadania różnych scen lub słuchanie kluczowych dowodów (takich jak 911 wezwanie poprzedzające zniknięcie obywateli).

Walking Dead Season 10 odcinek 8

Pierwszy odcinek zasadniczo określa to, co już się wydarzyło, podczas gdy drugi przesuwa rzeczy do przodu w teraźniejszości. Każdy, kto słuchał podcastu, zna epizodyczną konstrukcję pierwszego sezonu: Lia będzie rozwijała swoją historię, jedna osoba, jeden wywiad na raz. To, co pozostaje do zobaczenia, to ile „Limetown” jest zadowolonych z dostarczania łatwych odpowiedzi, których pragną widzowie, w porównaniu z badaniem psychologicznych wyzwań, jakie stawiają niezbadane pytania w nieznane. Ponad kilka chwil przywołuje na myśl „Resztki”, gdy niewytłumaczalna strata może prowadzić do samej śmierci. Jest taki wiersz, w którym inny reporter mówi Lii: „Możliwe, że tam są odpowiedzi, ale to nie znaczy, że nie oszalejesz, szukając ich” lub gdy źródło przypomina jej, że „zamknięcie jest procesem. Dla tych, którzy tu kogoś stracili, prawdopodobnie nigdy się to nie zaczęło i prawdopodobnie nigdy nie będzie. ”

„Limetown” mogłoby użyć swojego głównego pytania - dokąd poszli ”

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi