Recenzja „The Last Laugh”: zabawny, niezwykle interesujący dokument o tym, dlaczego Żydzi żartują z Holokaustu

'Ostatni śmiech'



The Film Collaborative

Ferne Pearlstein ’; s “; The Last Laugh ”; jest raczej bezpiecznym i delikatnym dokumentem o granicach humoru (zwłaszcza, gdy odnoszą się one do Holokaustu), ale otwiera go subtelnie prowokująca sekwencja wydarzeń, które trudno wstrząsnąć. Rob Reiner, ale jeden z wielu gadających głów filmu, opowiada bardzo łagodny dowcip o dwóch Żydach, którzy próbowali zabić Hitlera. Gilbert Gottfried wyskakuje, aby wziąć udział w akcji. Potem przejdziemy do Mela Brooksa - być może najważniejszej postaci pozwalającej współczesnym Żydom rozjaśniać ich ciemność - i wykonuje lekki hitlerowski shink, którego kulminacją jest okrzyk do faceta, który zarobił mi pieniądze. ”;

mowa Rami Malek Oscar

Wreszcie, płynnie, film przechodzi do ocalałej i wychowawczyni Renee Firestone, przedstawiając nonagenarian, gdy zaczyna opowiadać o dr Josefie Mengele inspekcji niektórych młodych kobiet, na których miał nadzieję eksperymentować. Mówiąc o zwykłej wyporności kogoś, kto opowiada głupią historię z dzieciństwa, Firestone mówi dalej, jak Mengele - być może najbardziej przerażający mężczyzna, który kiedykolwiek nosił nazistowski mundur - zajrzał do jej ust i martwił się: “; Jeśli przeżyjesz tę wojnę, ty naprawdę powinienem usunąć migdałki. ”; To pierwszy prawdziwy śmiech z filmu, ale zdecydowanie nie jest żartem.



Byłby to niesamowity moment w każdym kontekście, ale tym bardziej jest tutaj, ponieważ gęsto zawiera wszystkie pytania, które dokument Pearlsteina będzie tańczył przez resztę czasu. Dlaczego zabawnie jest słyszeć, jak ta kobieta mówi o swoim spotkaniu z jednym z największych potworów w historii, i co dobrego robi nam ten humor? Czy istnieje moralna różnica między żartowaniem ze sprawców a śmiechem z ofiarami? Gdzie wyznaczamy granicę tego, na co wolno nam kpić? Kiedy robi zbyt wcześnie zostać wystarczająco długi a jak szybko jest teraz?

kolor filmu wodnego

Film, który zaczyna się od spojrzenia na wartość śmiechu, a ostatecznie zamienia się w świętowanie komiksu („Są one sumieniem ludzi”, powiedziano nam), „Ostatni śmiech”; używa określonego odmiany żydowskiego humoru jako soczewki, dzięki której można zbadać, dlaczego humor może być tak pomocny. Opierając się mocno na klipach z charakterystycznych obiektów kulturowych, od “; The Producers ”; w celu powstrzymania entuzjazmu ”; i wszelkiego rodzaju rzeczy pomiędzy, Pearlstein ma zabawną pracę polegającą na śledzeniu tego, jak dostaliśmy się od „Hitlera na lodzie”. Life is Beautiful. ”;

Fragmenty materiału filmowego są dobrze dobrane i wzbogacone przez kontekst („The Producers” nie było tak zabawne, odkąd Mel Brooks zabrał je na Broadway), choć Pearlstein jest bardziej pewny, jeśli chodzi o dowcipy o Holokauście, niż kiedy. usiłując objaśnić swoje ustalenia, aby uwzględnić gojów - to nie jest tak, że jej komentarz nie ma zastosowania poza ludnością żydowską, tylko że dowody, których używa, by wywoływać powojenne tragedie, takie jak 11 września, są zbyt szerokie i znane, aby nieść taki sam ciężar (gdyby tylko ten klip Lorne Michaelsa i Rudy'ego Giulianiego z filmu „SNL” mógł zostać wygnany do czyśćca, w którym Jerry Lewis organizuje „Dzień, w którym płakał”).

Specyficzność jest mocną stroną filmu i „The Last Laugh”; jest w najlepszym wydaniu, kiedy unika swojej grupy rozmów z celebrytami na rzecz trzymania się Firestone'a, gdy ta opowiada o ich komedii. O wiele bardziej interesujące jest obserwowanie ocalałego, który próbuje zrozumieć Ricky'ego Gervaisa, niż słuchanie rozmowy Larry'ego Charlesa na temat Borata i Borqua; a Pearlstein nie boi się pozwolić, by jej polecany podmiot robił rzeczy, które mogłyby skomplikować wnioski z dokumentu (jeden szczególnie trzeźwy kawałek podąża za Firestone'em, gdy łączy się z niektórymi mniej humorystycznymi ocalałymi).

Z drugiej strony warto zapłacić za wstęp tylko po to, by usłyszeć Mel Brooksa z wyraźnym oświadczeniem: Life Is Beautiful ”; być najgorszym filmem, jaki kiedykolwiek powstał - frustrujące jest to, że doktor nie może być albo wyrzutkiem z wywiadu, albo dedykowaną historią postaci, ale takie chwile ułatwiają wybaczenie Pearlsteinowi za chęć podzielenia różnicy. I zagubieni, czy nie, nawet Żydzi, którzy przez całe życie żartują z Holokaustu, docenią to, jak & The Last Laugh ”; między parami, dlaczego niektóre z nich są śmieszne, a inne wciąż uderzają zbyt blisko domu. Jak to ujął Reiner, Holokaust nie jest śmieszny, ale przetrwanie - to, czego potrzeba, aby przetrwać - może w tym być humor. ”;

Klasa: B-

„The Last Laugh” jest teraz w kinach.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z filmów i programów telewizyjnych! Zarejestruj się, aby otrzymywać nasze biuletyny e-mailowe tutaj.

gotowy gracz jeden scenariusz


Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi