Jak dwóch filmowców skonfrontowało swój największy lęk z dokumentem

„Śmierć w terminalu”

Napięcie było nie do zniesienia. Izrael był w trakcie intifady indywidualnej „rdquo;” nowy rodzaj powstania, które zastąpiło bardziej znane niebezpieczeństwa pozornie przypadkowymi nożami i atakami pojazdów. Nagle każda osoba na ulicy stała się potencjalnym zagrożeniem, każdy samochód potencjalną bronią. Dziwne zajęcia - chodzenie dzieci do szkoły, autobus do pracy - teraz wydawały się niebezpieczne. Ludzie chcieli, aby rząd ich chronił, a rząd wydawał się bezradny. Minister bezpieczeństwa Izraela doradził obywatelom, którzy posiadali broń, aby zabrali ją ze sobą. Starsze panie niosły w swoich torbach noże kuchenne i wałki do ciasta.

I każdego dnia nagłówki wiadomości dostarczały bębnienia rosnącemu zbiorowemu strachowi: trzy dźgnięcia w ciągu jednego dnia, a może strzelanie tuż przy ulicy, w miejscu, które uważałeś za bezpieczne.



Tej jesieni zadzwonił do nas Guy Guyie, redaktor naczelny kanału dokumentalnego yesDocu, Israel. „Musimy coś zrobić z całą sytuacją ”; powiedział. “; Musisz nakręcić o tym film. ”

Ostatni atak, który miał miejsce na dworcu autobusowym w Be ’; er Sheva - mieście w południowym Izraelu - przyniósł nowe horrory. Mężczyzna zidentyfikowany jako terrorysta został zastrzelony i brutalnie pobity przez gniewny tłum. „Wszyscy strzelają i dźgają, ”; Facet powiedział. “; Wszędzie jest krew. ”

Atak terrorystyczny na dworcu autobusowym zdawał się zamykać tragiczne szaleństwo. sytuacji. Był to mikrokosmos szybkowaru, jakim stał się nasz kraj.

nowa anna zielonych szczytów

Kilka minut po pierwszym ataku zaczęły się pojawiać sprzeczne informacje. Najpierw usłyszeliśmy, że żołnierz został zastrzelony przez terrorystę, a wielu innych zostało rannych. Potem usłyszeliśmy, że w rzeczywistości zaangażowanych było dwóch terrorystów - jeden zastrzelony przez siły bezpieczeństwa, a drugi schwytany żywcem.

Godzinę po ataku zaczęły krążyć zdjęcia z wnętrza stacji: zdjęcia mężczyzny oznaczonego jako drugi terrorysta, pływającego w kałuży własnej krwi. Był zastrzelony wiele razy i był otoczony szalonym tłumem ludzi, którzy krzyczeli, przeklinali, pluli. Od czasu do czasu ktoś kopie go w głowę lub ciało.

Starszy mężczyzna - może 50 lub 60 lat - stara się go chronić. Umieszcza ławkę między mężczyzną a tłumem, ale nie jest to wystarczająca bariera. Bicie trwa, a materiał filmowy jest niezwykle trudny do obejrzenia. Mimo to mówisz sobie: był terrorystą. Przybył tam, aby zabić. Słyszysz, jak mówisz: „W czasach takich jak te, w czasach wojny i przeżycia …” Zmarł w drodze do szpitala.

co oznacza wycofanie się

Kilka godzin później zaskakująca wiadomość: drugi terrorysta schwytany żywcem w terminalu wcale nie był terrorystą. Był 27-letnim Erytrejczykiem ubiegającym się o azyl w drodze do pracy, czekającym na autobus. A teraz słowo „lincz” zostaje wyrzucone w powietrze cyfrowe. A potem: „zwierzęta”, „przestępcy”, „mordercy”.

Zdecydowaliśmy więc, że to będzie nasz film: opowieść o niewinnym człowieku brutalnie zabitym przez dzikusów. Skierowaliśmy kamerę na południe, aby spotkać zwierzęta. Aby rzucić światło na złą ciemną przemoc południowej prowincji.

Ale ten pomysł rozpadł się w pierwszym dniu kręcenia filmu i „Śmierć w terminalu” to zupełnie inny film. Nasz początkowy instynkt opowiadania historii brzmiał: iść z ofiarą. Niech historia Habtum - człowieka mylonego z terrorystą - doprowadzi nas do prawdy. Ale szybko zrozumieliśmy, że film nie dotyczy ofiary, tylko nas. Jest to autoportret społeczeństwa pod wpływem.

Kiedy zaczęliśmy rozmawiać z naocznymi świadkami, granica między bohaterem a złoczyńcą zaczęła się zacierać. I panika i strach wewnątrz stacji - surowe nerwy - stały się bardziej widoczne. Co ludzie widzieli? Co oni myśleli, że widzieli? Niektórzy ci sami ludzie, którzy bili, byli tymi, którzy wpadli na stację, gdy usłyszeli strzały. Pobiegli pomóc. Jak ostatecznie zabili niewinnego mężczyznę? Zaczęliśmy zadawać sobie pytanie, jak moglibyśmy się zachowywać w chwilach po wystrzale. Jakie byłyby nasze instynkty? Czy zgadzają się z tym, kim jesteśmy?

Postanowiliśmy spróbować odtworzyć te chwile - umieścić publiczność w stacji.

Walczyliśmy o zdobycie materiału zabezpieczającego - którego władze Izraela nigdy nie ujawniają publicznie - i ten materiał stanowi centrum filmu, zestawiony z wywiadami z ludźmi, którzy wbiegli do środka. Zmontowaliśmy film, aby historia rozwijała się w czasie rzeczywistym. Chcieliśmy, aby publiczność poczuła to, co czuli świadkowie. Bez orientacji. Bez wyjaśnienia. Chcieliśmy, aby historia była ujawniana powoli i nigdy w pełni. Tak jak było.

Lekcja, którą nauczyliśmy się po drodze, była znajoma, ale wciąż zapominamy: że nikt z nas nie jest ani lepszy, ani bardziej sprawiedliwy od innych.

Od 6 września bezpłatnie przesyłaj oryginalny dokument „Death in the Terminal”, tylko na Topic.com i Buzzfeed News.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi