Od „Listy Schindlera” do „Ukrytego życia”, Unsung Hero of Awards-Season Trailers to Mark Woolen

Jeśli masz łatwy film, w którym zwiastuny praktycznie się edytują, prawdopodobnie nie jest to zwiastun Marka Woolena. Woolen to facet, do którego dzwonią, gdy filmy są bardziej osobliwe, ich twórcy lub oboje; te, w których trójczynnikowa struktura może nie być widoczna gołym okiem lub trudno jest dokładnie wyjaśnić, o co chodzi, ale do cholery, jeśli nie powodują, że coś czujesz. Ale jak możesz zobaczyć uczucia w ciągu dwóch minut lub krócej? Co to za marketing?

„Nie wiem, czym jest marketing” - powiedział Woolen z biura Santa Monica w Mark Woolen & Associates, gdzie zatrudnia 30 osób. „Staram się reprezentować ten film. Filmowcy przychodzą do nas w wrażliwym miejscu. Czasami jesteśmy pierwszymi oczyma, widząc pierwsze zgrubne cięcie filmu, nad którym pracowali od lat. Powierzono nam to na całym świecie. Ich kariera i dużo pieniędzy są inwestowane w sposób ich otrzymywania. Naszym obowiązkiem jest postępować według nich najlepiej, jak potrafimy. ”

Wśród nich był Barry Jenkins („Moonlight”), Darren Aronofsky („Black Swan”), Steve McQueen („12 Years A Slave”), Alejandro González Iñárritu („Birdman”), David Fincher („The Social Network” ), Coen Bros. („The Big Lebowski”) i Lulu Wang („The Farewell”). Niedawno zredagował zwiastun „Ukrytego życia” Terrence'a Malicka. Kiedy go zobaczyła, Nancy Utley, współprzewodnicząca Fox Searchlight, powiedziała, że ​​przypomniała sobie, dlaczego kupiła film antynazistowski z II wojny światowej w Cannes. Mark konsekwentnie prezentuje to, co najlepsze w filmie - powiedziała - do tego stopnia, że ​​nawet jedna z jego zwiastunów była znana w Searchlight, wywołując dreszcze i sięgając po pudełko po chusteczkach.

Woolen miał zaledwie 22 lata, kiedy przeciął zwiastun, który dał mu wielką przerwę: „Lista Schindlera”. Czarno-biały dramat Stevena Spielberga jest teraz uznawany za klasyczny, ale w 1993 roku zwiastun Woollena był radykalny: brak lektury stentorian, mówiącej widzom czego oczekiwać; w rzeczywistości brak lektora. Tylko dwa fragmenty dialogu („Do widzenia, Żydzi!” / „Lista to życie.”); reszta to sugestywne i nieme obrazy, poparte fragmentem „Exodusu” Wojciecha Kilara, ponieważ John Williams nie skończył jeszcze z nagraniem Oscara.

Woolen jest samoukiem: w szkole średniej w El Camino brał udział w zajęciach z produkcji telewizyjnej („Zmienilibyśmy maszynę Betamax na maszynę Betamax”), ale po ukończeniu studiów opuścił college na rzecz pracy dla gospodarza zoo w San Diego Joe Embry i montaż w „America's Most Wanted”. Po odpowiedzi na reklamę „Variety” wziął nocną zmianę w firmie zajmującej się produkcją zwiastunów filmów Disneya, takich jak „Ojciec panny młodej” i „Piękna i bestia”. „Pracowałem nad animacją Disneya. filmy i zobaczenie „Slackera” po pracy ”- powiedział Woolen.

Po „Liście Schindlera” Woolen został wolnym agentem. Kupił Avida, przeniósł go do weneckiego bungalowu, który dzielił ze swoim partnerem, fotografem Erin Fotos, i prowadził własny sklep. Wreszcie w 2002 r. Fotos nakazał mu wyciągnąć swoją rosnącą grupę asystentów z sypialni, salonu i kuchni do odpowiedniego biura.

Mark Woolen

Daniel Bergeron / IndieWire

Dziś budynek głównej ulicy Santa Monica w Woollen ma własny parking, pokój z trofeami wyłożony nagrodami, a także producentów domów, nadzorców muzycznych, redaktorów, copywriterów i grafików, którzy gromadzą około 200 przyczep rocznie na specjalizację w języku obcym, filmy dokumentalne i filmy fabularne oraz studio i telewizja, w tym „Big Little Lies” i „Sharp Objects” HBO, „Ozark” Netflixa i „Aziz Ansari: Right Now”, stand-up w reżyserii Spike'a Jonze.

pomarańczowy to nowa czarna suzanne

„Ludzie przychodzą do nas z określonego punktu widzenia” - powiedział Woolen - „jak obchodzimy się z materiałem. Jest więc wiele rozmów, współpracy, reakcji jelita na film, zastanawianie się nad tym. Nic nie jest czarno-białe. ”

Każda przyczepa zawiera element pracy detektywistycznej; korzystając z najwcześniej dostępnych materiałów Woolen i jego zespół muszą określić, jak będzie wyglądać i jak będzie wyglądał finalny film. W komedii o zombie Jima Jarmuscha „Umarli nie umierają” Woolen wrzucił spikera z czasów George'a Romero, jedno-liniowe napisy Adama Drivera i ociekające czerwonymi czcionkami. „Iggy Pop jako zombie to dobry początek!” - powiedział Woolen. „Jarmusch ma pewne tempo w działaniu swoich filmów: musisz uchwycić to uczucie”.

„Mark ma sposób, by lepiej postrzegać wizję twórcy filmu w jego krótkiej formie niż ktokolwiek inny w branży”, powiedziała Lisa Bunnell, szefowa działu dystrybucji Focus. „Widzi film z sercem i duszą i wychodzi z pracy, którą jest w stanie wnieść na duży ekran. To jak piękne dzieło sztuki, które wywołuje emocje. ”

Pierwszym krokiem jest to, co nazywa „autopsją filmu”, rozkładając elementy konstrukcyjne filmu i wymyślając najlepszy sposób na ich zmianę, na przykład rozebranie złożonego silnika i złożenie go w zupełnie nowy sposób. „Analizujemy architekturę emocjonalną, rozumiemy, jak się składa, różne punkty filmu, jak wykorzystać ten pomysł i uchwycić go w dwie minuty” - powiedział Woolen. „Duża część całej pracy polega na uchwyceniu tego, jak po raz pierwszy przeżywa się ten film”.

W „Moonlight” reżyser Jenkins współpracował z inną firmą przez kilka miesięcy, kiedy błagał A24 o zatrudnienie Woolen po obejrzeniu jego przyczepy do „Tree of Life”. „Spędziliśmy tak dużo czasu próbując złamać przyczepę , więc wiedzieliśmy, co nie działa ”- powiedziała Jenkins. „Zamiast próbować zbudować zwiastun, który powiedziałby dokładnie, co to był film, skierowałem się do nich, aby spróbować stworzyć zwiastun, który przekazuje wrażenie oglądania tego filmu. Przesłaliśmy wynik i powiedzieliśmy: „Być może rozpocznij rozmowę między Kevinem i Blackiem”.

Woolen właśnie to zrobił - ale to nie jest rozmowa, która dzieje się w filmie. „Mark wziął całą historię tych postaci ’; podróżuj i przerwij rozmowę obejmującą wszystkie postacie - powiedział Jenkins. „To naprawdę genialne. Chodziło tylko o… próbę znalezienia sposobu - pomimo faktu, że postać gra trzech różnych aktorów - aby znaleźć zwiastun, który zjednoczyłby ich jako jednego.

„Przeciwstawia się logice: chcę, żebyś wziął dwugodzinną rzecz i przekazał jej esencję w ciągu dwóch minut 'allowfullscreen =' true '>

W „Ostatnim czarnym człowieku w San Francisco” A24 Woolen zręcznie splotł nową narrację Danny'ego Glovera - odtworzoną z dialogu w filmie - z rogiem ulicy w wykonaniu a cappella „Are You Going to San Francisco” wraz z trochę nowej aranżacji skomponowanej specjalnie dla przyczepy. „Kiedy zastanawiamy się nad muzyką, często wymyślamy zwiastun”, powiedział Woolen, dodając, że znalezienie głównej emocji filmu jest czasem „w spojrzeniu, w skrócie po tym, jak postać mówi linijkę. Uzyskiwanie tego momentu, gdy muzyka przychodzi we właściwym miejscu, zabiera cię tam. Dzieje się to w wielu miejscach. Sprawdza, gdzie się znajdują: jest 10 000 elementów układanki z odpowiednimi połączeniami do opowiedzenia historii ”.

Niektórzy filmowcy przedstawiają własne wymagania. Kiedy Todd Field powiedział, że nie chce żadnej prezentacji muzycznej ani postaci dla dramatu podmiejskiego związku „Małe dzieci” z 2006 roku, Woolen wykorzystał dźwięk pociągu jako łuku napędowego, aby osiągnąć szczyt kulminacyjny przyczepy. „Potrzebuję wyczucia rytmu” - powiedział. „Dźwięk tego utworu przemawiał do tęsknoty Kate Winslet; gdy przyczepa zbliża się do skrzyżowania w związku pary, to, co jest pod powierzchnią, gdy pociąg się zbliża i zbliża, jest magicznym momentem w filmie, kiedy Patrick Wilson bawi się pociągami z synem. Najważniejszym punktem wszystkiego jest potem szaleństwo i przyspieszenie. Odkryliśmy to. ”

Coens rzucił także wyzwanie Woolenowi, aby stworzył niezwykły zwiastun pasujący do jego dziwacznego dramatu z 2009 roku „Poważny człowiek”. „Wystrzelono głównego bohatera Michaela Stulbarga, który uderzył głową o tablicę w swojej klasie” - powiedział Woolen. „Wziąłem to. Jedną z rzeczy, których nie powinieneś robić w przyczepach, jest powtórzenie ujęcia. Ale ten półtorej sekundy stał się niesamowitym rytmem bazowym zwiastuna dla przyczepy. Jaka jest lepsza ilustracja postaci w momencie, w którym przeżył kryzys egzystencjalny, gdy jego żona prosi o rozwód, jest gotów na stanowisko do pracy, rozbija samochód, prosząc o pomoc, niż dosłownie uderzać głową o ścianę. = „true”>

Niektóre z podejść Woollena są tak świeże, że zostają zaakceptowani przez jego konkurentów. Woolen zapoczątkował trend używania okładek muzycznych jako tła zwiastuna w „The Social Network”; znalazł niewydany belgijski chór wykonujący okładkę „Creep” Radiohead, by użyć go jako hymnu zwiastuna. „Robiłem wtedy jedną rzecz, która zdarzyła się w kółko” - powiedział. „Byłem zmęczony tym sześć miesięcy po tym, jak ludzie to robili. Podczas gdy wciąż reaguję na wszystko, co jest wyjątkowe i wyjątkowe w tym filmie, wciąż staram się być na bieżąco, odpowiadać na nowe, zastanawiać się, co nowego. To branża, w której mogą znajdować się tropy, z których chcesz się trzymać z daleka ”.

Inni redaktorzy są szybsi niż on. Ale wie jedno: „Wiem, gdzie powinno być cięcie, jaką ramkę należy wyciąć. 'To jest to'!'

Dodatkowe raporty Erica Kohna.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi