„Ford v Ferrari”: Nowa definicja gatunku wyścigowego dzięki mocnemu brzmieniu „Perfect Lap”

„Ford v Ferrari” Jamesa Mangolda to nie tylko najbardziej realistyczny film wyścigowy, jaki kiedykolwiek powstał, ale także fascynująca relacja między innowacyjnym projektantem samochodów Carrollem Shelby (Matt Damon) a niezwykłym brytyjskim kierowcą Kenem Milesem (Christian Bale). A 24 godziny Le Mans około 1966 roku oferowały 40-minutowy tour de force, który służył jako mini-film, z nieosiągalnym, ekscentrycznym Milesiem, który popychał GT40 Forda do granic możliwości z medytacyjną gracją. Oczywiście dźwięk był niezbędny do uchwycenia potężnego, wciągającego wrażenia (na zamówienie dla Dolby Atmos).



Podczas samego wyścigu Le Mans w trzecim akcie strategia narracyjna polegała przede wszystkim na uwolnieniu bestii przez Milesa we wspaniałym niebiesko-białym GT40 w bezpośredniej rywalizacji ze sportowym czerwonym mistrzem Ferrari. Tymczasem dźwięk działał równolegle, czasem głośno, czasem spokojniej, ale zawsze układał się w sposób, który otaczał widza w całym teatrze.

„Wyrzuciliśmy dźwięk produkcji” - powiedział Dave Giammarco, projektant miksów / projektantów dźwięku. „Ale kiedy dostaliśmy prawdziwy GT40, pomógł on poinformować cię o tym, ponieważ ma swój własny podpis [dźwięk], a ty chcesz go rozwinąć i poczuć całą jego długość. Czasami przycinali strzał, by pasować do wycia silnika. A czasem słychać, że silnik i partytura [od Marco Beltrami i Bucka Sandersa] grają razem prawie na tym samym akordie. ”

Christian Bale w „Ford v Ferrari”

Charles Rogers Party Search

Twentieth Century Fox

jest na żywo pd fałszywy

Ale najpierw musieli znaleźć rocznika Forda GT i Ferrari do nagrywania dźwięku. Don Sylvester, nadzorujący edytor dźwięku, przeszukał świat w poszukiwaniu GT40. Znalazł kilka, ale właściciele nie pozwolili mu ich dotknąć. „Ale potem mieliśmy szczęście z tym kolekcjonerem w Ohio, który zbudował GT 40 z oryginalnych części Forda i faktycznie poprosił Forda, aby potwierdził jego zgodność z prawem i nadał mu numer seryjny” - powiedział Sylvester. „Aby Ford był naszym bohaterem. Nagrywaliśmy na torze w Ohio. ”

Chociaż Sylvester nie był w stanie zabezpieczyć precyzyjnego Ferrari, dostał rocznika Testarossę w Gruzji z podobnym blokiem silnika i układem wydechowym, tylko oni musieli strzelać na torze Florydy z powodu ograniczeń hałasu w Gruzji. Ale opisując różnice dźwiękowe między dwoma samochodami wyścigowymi (GT40 jest szybszy i lżejszy), Sylvester powiedział: „Ford GT40 ma w sobie potworny dźwięk, warczenie, które jest bardzo wyjątkowe. Kiedy startuje, moment obrotowy jest po prostu oszałamiający. Chcieliśmy, aby brzmiało to tak, jakbyś przejeżdżał przez biegi, słyszałeś, jak włącza się na różnych etapach układu napędowego. ”

Dla porównania, Ferrari było inną bestią wyścigową: „Kiedy się rozkręciło, ma wyższe buczenie, jak krzyk, a także niski poziom”, powiedział Paul Massey, drugi mikser do nagrywania. „Ale kulki przy dźwiękach ściany byłyby nudne, więc ciągle wplataliśmy się w materiał nawzajem: silnik samochodu, zawieszenie, podmuchy wiatru, grzechotanie w samochodzie oraz linia perkusji i melodii w muzyce. ”

Matt Damon, James Mangold i Christian Bale na planie „Ford v. Ferrari”

Merrick Morton

sterownik snl adam

Ale kiedy Miles przejął dowodzenie w GT40, Giammarco chciał „podnieść się i warknąć silnika, który dominuje u każdego w promieniu 10 stóp. Jednocześnie nie chcieliśmy, aby był to naprawdę głośny, bombastyczny film. Ale nie musisz jechać [200 mil / h], aby uzyskać od 5000 do 7000 obrotów na minutę. Możesz to zrobić na niższym biegu, ale nie na bardzo długo, więc musieliśmy zrobić pewne sztuczki, aby wyglądało na to, że jedzie na trzy mile z dużą prędkością obrotową. ”

Ponieważ jednak jest to opowieść o dwóch mężczyznach i ich przyjaźni, zespół dźwiękowy musiał mieć miejsca, by się wycofać. „Dlatego tak ważne było, aby w Le Mans były przerwy w akcji. urządzenie wchodzenia i wychodzenia z miejsca, w którym koncentruje się kierowca, jest jednym ze sposobów na zmniejszenie bombastwa filmu i wejście do jego osobistej przestrzeni ”- powiedział Sylvester.

„Ford v Ferrari”

Lis

filmy o duchach

Ważne było także przekazanie „Idealnego okrążenia”, przypominającego Zen, bycia jednym z samochodem w czasie i przestrzeni. Mimo, że koncepcja została napisana w scenariuszu, zyskała na znaczeniu i została stworzona pocztą. „Stworzyliśmy to jako motyw w całym filmie” - powiedział Giammarco. „Są chwile, kiedy używamy go, aby pokazać, że jest nie tylko głośno cały czas… jest transformacyjny. To wewnętrzny dźwięk, który zabiera wszystkie silniki i trafia do głowy kierowcy. Ustawia ekscytujący dźwięk spersonalizowanego widoku tego, co dzieje się w kokpicie samochodu ”.

Kiedy dali Milesowi „Idealne okrążenie” w Daytona, kliknęli i przygotowali scenę dla większej w Les Mans. Najdłużej nie słychać dźwięków silnika - tylko Miles pędzący w kosmosie. „Koncepcyjnie myśleliśmy, że to zadziała, dopracowaliśmy go i dopracowaliśmy, a Jimowi się podobało, więc wiedzieliśmy, że idziemy właściwą drogą” - dodał Giammarco.



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi