Kilka najlepszych hołdów dla Jamesa Gandolfiniego

Pod każdym względem James Gandolfini uwielbiał być aktorem i nienawidził być gwiazdą. Z nekrologów i hołdów, które czytałem, zdawał się gardzić blichtrem, radością i niekończącymi się wywiadami - ale cenił pracę i sposób, w jaki dotykała ludzi. I jak sama liczba hołdów dla zmarłego Gandolfiniego, dotknął dużo ludzi.



Przeczytałem wiele bardzo poruszających i bardzo przemyślanych fragmentów o życiu Gandolfiniego i jego pracy, zbyt wielu, by skompilować je w jednym poście. Ale oto tylko niektóre z najlepszych.

Badass DigestFilm Crit Hulk o tym, dlaczego James Gandolfini ma znaczenie:



URUCHAMIA NAS, ŻE TWORZYŁ SIĘ PRAWDOPODOBNIE. PONIEWAŻ BYŁ TAK GRUFFLY UROCZY I POWIĄZANY. A PONIEWAŻ BYŁ AKTOREM, KTÓRY ZOSTAŁ CAŁKOWICIE ZROBIONY W NASZYM PSYCHE. CHARAKTER TONY SOPRANO BYŁ PO RAZ CAŁKOWICIE UWAŻONY, JESZCZE MIAŁO WSZYSTKIE TE SZEROKI STOSUNEK NIESAMOWITEJ WADY, KTÓRE OZNACZAJĄ, ŻE TAKI NAPRAWDĘ MAMY. DŹWIĘK JEST DŹWIĘKOWY, ALE CZUJE PRAWIE PODOBNE DO CZŁONKA RODZINY, CZY NIE JEST? A KIEDY POŁĄCZY SIĘ Z FAKTEM, ŻE BYŁO MŁODZIEŻY, ŻE NIGDY NIE BYŁBYŚ, NIGDY NIE MYŚLISZ O COŚ JAKI TO SIĘ STAŁO, NINIEJSZE WIADOMOŚCI CAŁKOWICIE PRZYCHODZI. ”



GrantlandAndy Greenwald o człowieku, który nie był Tony Soprano:
„Przed„ The Sopranos ”prowadzący programy telewizyjne nie dławili życia znajomym, striptizerkom i parskali narkotykami. Ale przed Jamesem Gandolfinim nie jestem pewien, czy my, publiczność, byśmy tego chcieli. Szeroki i krzepki, z sapiącym oddechem i warczącą wargą, Gandolfini był zbudowany jak niedźwiedź, ale jakoś emanował delikatnością i wrażliwością Złotowłosa. Przez siedem sezonów Gandolfini nigdy nie wahał się w swoim zaangażowaniu w odnalezienie istoty ludzkiej pochowanej w potwornym stworzeniu Davida Chase'a; nigdy nie złagodził krawędzi i nie usiadł, żeby się rozegrać. Nigdy nie przestał nas wyzywać. Nie było łatwo założyć dres, dzień po dniu, rok po roku. Mimo to Gandolfini ruszył naprzód, pomimo oczywistej liczby ofiar. To był spektakularny spektakl. Miał warstwy. ”

HitFix Kristopher Tapley o Gandolfini, wielkim bohaterze postaci:

„Był oburzający i przezabawny w komedii Armando Iannucciego z 2009 roku„ In the Loop ”. W tajemnicy wciąż miałem nadzieję na epizodę jego generała broni George'a Millera w serialu HBO Iannucciego„ Veep ”. Ale myślę, że być może najskuteczniej go wykorzystano, jak na ironię, Spike Jonze jako głos Carol w 2010 Where's Wild Things Are. ”Podobnie jak sam aktor, była postacią większą niż życie. Ale chociaż Gandolfiniego nie było na ekranie, tchnął taką duszę w rolę, że był to naprawdę rodzaj wokalu na wyższym poziomie ”.

HitFixAlan Sepinwall o tym, jak Gandolfini pomógł zdefiniować ton „Sopranos”:

ghibli blu ray

Chandolfini „po prostu zamieszkiwał ton scenariusza”, powiedział mi Chase. „Kiedyś powiedziałem, że ta rzecz może być jak akcja Simpsonów”. Gdy go zobaczyłem, pomyślałem: „Nie, to nie w porządku. Może być absurdalny, może mieć w sobie wiele głupich pomysłów, ale nie powinien to być „Simpsonowie”.

The Hollywood ReporterTim Goodman o Gandolfini w rozdaniu nagród Association Critics Association:

„„Jesteśmy dobrzy, prawda? - zapytał uprzejmie i desperacko szukał publicysty HBO. Byli tam, ponieważ już wiedzieli, że to doświadczenie będzie dla niego trudne. Po przyznaniu nagród TCA wszyscy mają zwyczaj spędzać wolny czas, napić się deseru i napić się drinka. Wiele gwiazd zostaje i rozmawia. W porównaniu z praktycznie każdym innym wydarzeniem, nie jest to cyrk medialny. Nikt się nie poddaje. Nie ma nawet czerwonego dywanu. Gdy wszystko się skończyło, podszedłem do Gandolfiniego, powiedziałem mu gratulacje i spoglądając na niego, zapytałem: „Nie było tak źle, prawda?” Roześmiał się, rozejrzał nerwowo i mniej niż minutę później, powiedział pobliski publicysta HBO - prawie jakby miał atak paniki - „Zabierz mnie stąd. Zabierz mnie stąd.

Huffington PostMaureen Ryan w wielu różnych Tony Sopranos:

„Był żartowniś Tony, beztroski, duży facet, którego oczy były często rozbawione i który pokazywał nienaganne wyczucie czasu, jakby to było łatwe do wdrożenia. Był szef mafii Tony, człowiek, który był zdolny do zadziwiającego zakresu brutalnych czynów, niektórych spontanicznych, innych cicho celowych. Był to człowiek zdolny zmusić innych potężnych ludzi, by usiedli, zamknęli się i wykonywali swoje rozkazy z pewnym błyskiem w oku. Był Tony zdezorientowany, ale cholerny ojciec, Tony sfrustrowany, ale czasami doceniany małżonek, Tony narcystyczny kłamca i seryjny oszust, Tony sprytny, kalkulujący biznesmen. Był człowiekiem spoza czasu, staromodnym facetem z New Jersey, który myślał, że „przybył na koniec” dobrych czasów. Był człowiekiem, który pomimo wielu ograniczeń miał chwile współczucia dla wszystkich, od syna, przez jego skurcz, aż do oszołomionego agenta FBI. ”

Mike Ryan z Huffington Post w dniu, w którym spotkał Jamesa Gandolfiniego:

„James Gandolfini mógł nas łatwo zdmuchnąć. Byłoby to nie tylko łatwe, ale i rozsądne. Ale nie zrobił tego. Był taki miły z faceta. W tym momencie życia nie pracowałem w mediach - w pobliżu nie było kamer. Nie było żadnych dodatkowych korzyści z bycia miłym dla nas. Prawdę mówiąc, spędził nasze miesiące. Wysłał nas wszystkich do domu z radosną historią, aż do wczoraj. Dopóki nasza trójka nie dowiedziała się wczoraj, że facet, którego wszyscy tak bardzo podziwiamy, zszedł mu z drogi być dla nas miłym, odszedł. ”

kształt filmu wodnego

Film Aleksandra Heza Mineza o wspaniałości Gandolfiniego w „Where the Wild Things Are:”

„Smutne oczy aktora przypisuje się wiele, ale jego ponura rola w roli Carol podkreśla, że ​​były one zawsze tylko narzędziami, a nie faktycznym źródłem jego zdolności do przekazywania smutku. „Where the Wild Things Are” potwierdza, jak bardzo Gandolfini rozumiał te postacie. Jedynym głosem smutek wyczarowany przez aktora w Carol wydaje się być przywoływany gdzieś z wnętrza aktora. Każda melancholijna odmiana tryska energicznym akordem emocji. „Where the Wild Things Are” może nie być najlepszym występem Gandolfiniego, ale jest jednym z jego najbardziej przejmujących i na zawsze wyróżni się jako przykład tego, co pamiętam najbardziej z aktora ”.

Nowa RepublikaMarc Tracy o utracie świetnego aktora:

„Ostatni raz tak się czułem, gdy [Christopher] Hitchens zmarł półtora roku temu. Ja też go nie znałem, ale dziwnie było mi tak smutno, ponieważ spędziłem tyle czasu w towarzystwie jego pisania. Podobnie spędziłem dużo czasu w towarzystwie Gandolfiniego w „The Sopranos” i jestem przynajmniej tak samo wdzięczny. (Nie tylko wykonywał swoją pracę: ta rola była powołaniem, a cokolwiek mu zapłacono, nie mogło być wystarczające.) Czytałem aktorów zwanych „hojnymi”, zwykle w odniesieniuDowiedz się, jak ich aktorstwo pomaga innym aktorom wyglądać lepiej. Ale artysta służy swojej publiczności, więc Gandolfini musi znaleźć się wśród najbardziej hojnych aktorów w historii. ”

NowojorczykDavid Remnick o oglądaniu pracy Gandolfiniego:

„Ale Tony Soprano był jego sercem. Podczas raportowania eseju dla magazynu o nazwie „Czy to koniec Rico?„Poszedłem do Silvercup Studios w Queens, gdzie Chase nakręcił większość wnętrz serii. (Specjalnie wybrane zewnętrzne, w hrabstwie Essex i gdzie indziej w północnej i środkowej Jersey, miały proustowską jakość dla każdego, kto dorastał śmiejąc się przy Pulaski Skyway, Meadowlands, Satin Dolls, Fountains of Wayne, pomnik Lou Costello w Paterson i inne znane lokalizacje.) Gandolfini kręcił scenę w biurze swojego psychiatry, dr Jennifer Melfi, graną przez Lorraine Bracco. Był w kiepskim nastroju, a co gorsza, Bracco postanowił wykorzystać wszelkie środki, w tym poduszkę, aby go rozbić i zniszczyć sceny. Kiedy uderzał w powietrze po ujęciu, Gandolfini wydawał się być gotowy do dopasowania na poziomie sopranowym. Ale trzymał się tego, krzycząc na siebie między ujęciami, aby się skupić. Rzadki moment na planie, w którym aktor gra nie tylko rolę, ale i to, co jest do niej wymagane. ”

The New York Times„Manohla Dargis o„ emocjonalnych teksturach w zwodniczej twarzy: ”

Jednak genialna praca pana Gandolfiniego w „The Sopranos” w dwudziestu kilkudziesięciu filmach, które nakręcił po „The Sopranos”, udowodniła, że ​​jest w nim więcej, niż mogliby sobie wyobrazić najbardziej zagorzali fani. Nie było wielu filmów, które były szczególnie niezapomniane, ale nawet te bardziej nieistotne, jak „The Mexican” (2001), mają swoje atrakcje. Jak to często robił, grał ciężką rolę w tym przeboju, Leroy, który po porwaniu kobiety (Julia Roberts) nieprawdopodobnie wzbudza w tobie ciekawość ich związku niż ta, którą ma z chłopakiem granym przez Brada Pitta. Bez względu na to, czy Leroy rozmawia z nią o ludziach, których zabił (tych, którzy „doświadczyli miłości, są trochę mniej przestraszeni”), czy też wykopując jego uczucia, pan Gandolfini przenosi film do głębszej, ostrzejszej rejestracji. ”

Rolling StoneRob Sheffield o człowieku, który zmienił telewizję:

„Jeśli żyjemy obecnie w złotej erze telewizji - i tak jest - dzieje się tak dlatego, że inni aktorzy poszli za przykładem Gandolfiniego, podobnie jak pisarze dowiedzieli się, ile mogą wymagać od swoich wykonawców. Wydaje się to dziwne do zapamiętania, ale poza biurami HBO oczekiwania dotyczące „The Sopranos” ledwie przekroczyły temperaturę pokojową. Reklamy nadawały mu postać szaleńczej komedii. („Jeśli jedna rodzina go nie zabije ... druga to zrobi!”). Gandolfini zapewnił jednak ogromną wagę, której potrzebował, aby przeprowadzić pierwszy sezon. Nie zadowalał się gównem - nawet naprawdę świetnym gównem, slapstickowym „powinieneś przeczytać Sos pomidorowy na swój tyłek!”, Który większość fanów chętnie zaakceptowałaby. (Dzięki Bogu, że „The Sopranos” wypróbowali tylko jeden odcinek Dnia Kolumba). Podsumował ba-da-bing banalność zła ”.

ŁupekJessica Winter o tym, jak Gandolfini zmienił telewizję:

„Aktorem jest rzut kartą; to kolejny akt, który staje się synonimem postaci, która przekształca całe medium, podnosząc jego wierność do uporządkowanych łuków postaci, moralnego ustalania wyników i konwencjonalnej estetyki. Nawet lata po zakończeniu „Sopranos” obecność Gandolfiniego w filmie mogła wydawać się rzutem kaskaderskim, ale zadziałało: tylko człowiek z fizycznym i psychicznym ciężarem Tony'ego Soprano mógł zmierzyć się z makiawelistycznym spin-doktorem Malcolmem Tuckerem w żarliwej polityce satyra „In the Loop”, a kiedy Gandolfini wkracza do sali konferencyjnej w „Zero Dark Thirty” jako Leon Panetta promieniuje dokładnie gwiezdną mocą, którą naprawdę poczułby środkowy agent CIA filmu z szefem jej szefa ”.

pokazHeather Havrilesky o człowieku, który „uchwycił tęsknotę i melancholię amerykańskiego życia:”

Nawet gdy oglądasz ostatnią, nieco przyziemną scenę z serii, kiedy Tony wchodzi do restauracji, wyskakuje z szafy grającej kilka kwadransów i czeka, aż jego rodzina pojawi się na kolacji, blask Jamesa Gandolfiniego jest niezaprzeczalny. Tę ostatnią scenę zajmuje przypadkowym niepokojem mężczyzny, który nie wie, czy jest drapieżnikiem czy ofiarą, królem czy chłopem, upadłym mężczyzną w średnim wieku czy optymistycznym chłopcem. Z każdym pełnym nadziei (lub niespokojnym?) Spojrzeniem na drzwi restauracji, Gandolfini sprawia, że ​​nasze serca zapadają w gardle. ”

rick morty s03e07

Slate John Swansburg o czasie, w którym Gandolfini żartował Slate:

„W tym momencie miałem kilka koktajli, a kolega i ja bezczelnie przyjęliśmy tę rozmowę jako zaproszenie, by spróbować wyjaśnić Slate Gandolfiniemu. Wiesz, internetowy magazyn? Założony przez Michaela Kinsleya? Znalazłeś piekło w „The Sopranos?”. Nic z tego nie zadzwoniło do Gandolfiniego i wyraźnie powiedział, że nie ma planów, by poszukać Slate'a, kiedy wróci do domu. Wzięliśmy podpowiedź i wkopaliśmy się w nasze sałatki. ”

CzasJames Poniewozik o wielkości Tony'ego Soprano, który „sprawił, że telewizja jest świetna”

Był to niezwykle delikatny występ dla dużego faceta. Te oczy. Gandolfini mógł skoncentrować na nich całą fizyczność Tony'ego i przebiegłość kryminalną, gdy te czarne kulki rzuciły się dookoła i wymyślił kłamstwo, by powiedzieć Carmeli, lub wyjście z biznesu. To, że człowiek o tak olbrzymiej fizyczności - obecność, która sama w sobie była niezbędna dla postaci - mógł przekazać tyle dzięki tak drobnym gestom, przypominał oglądanie giganta siedzącego i grającego wirtuozowskie wariacje Goldberga na zabawkowym fortepianie. ”

Matt Zoller Seitz z Vulture w Gandolfini, świetny aktor i lepszy człowiek:

„James Gandolfini był prawdziwy. On był wyjątkowy. Możesz to poczuć. Znajomi to poczuli. Koledzy to poczuli. Ludzie, którzy rozmawiali z nim przez pięć minut i nigdy więcej go nie widzieli, poczuli to. Ludzie, którzy nigdy nie spotkali go osobiście i znali go tylko dzięki jego występowiThe Sopranos czułem to. To było prawdziwe. Było głęboko. To była prawda.'




Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi