Elliott Gould napisał SMS-a do Stevena Soderbergha o zrobieniu Sequel w „The Long Goodbye”

Elliott Gould w „The Long Goodbye”

UA / Lions Gate / Kobal / Shutterstock

Wyzwolona przez LA tajemnica Roberta Altmana „The Long Goodbye” pojawiła się w 1973 roku jak papieros w oku konwencji kryminalnych. Oparty na powieści o miazdze Raymonda Chandlera, film ogłosił także, że jest wiodącym bohaterem osobliwego Elliotta Goulda, który gra znudzonego na światem, wyluzowanego guma do butów Philipa Marlowe'a. Gould występował wcześniej w nagrodzonym przez Roberta Altmana filmie „MASH” Roberta Altmana z 1970 roku i zdobył nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego za „Bob & Carol & Ted & Alice” z 1969 roku.

Podczas szeroko zakrojonych pytań i odpowiedzi po 35 mm projekcji filmu „The Long Goodbye” na festiwalu filmowym Beyond Fest w Egyptian Theatre w Los Angeles w Los Angeles, Gould rozmawiał o wielu kultowych współpracach - od Altmana po Ingmara Bergmana („Dotyk” z 1971 r. ) i Steven Soderbergh, dla których Gould wystąpił w filmach „Ocean's” oraz „Contagion”.

Chociaż nigdy nie ogłoszono formalnej kontynuacji „Długiego pożegnania”, Gould uważa, że ​​Soderbergh idealnie pasuje do materiału. „Zostawiłem wiadomość tekstową i nie piszę dużo, ponieważ nie jestem zbytnio technologicznie skłonny, ponieważ Steven Soderbergh, który wykonał ze mną sporo pracy, powiedział:„ Porozmawiajmy o kontynuacji „The Long Goodbye” „jeśli masz takie skłonności” - powiedział Gould. Jeszcze nie ma słowa na temat tego, co powiedział Soderbergh, ale Gould nie wyklucza przyszłej współpracy.

Gould dodał, że pracując z Soderberghiem na planie „Ocean's Eleven”, Soderbergh podszedł do niego i powiedział: „Atrament na twojej twarzy - czy to była improwizacja?” Gould pomyślał: „O czym ty kurwa mówisz?”, Zanim zdał sobie sprawę że Soderbergh pytał o policyjną scenę przesłuchania w „The Long Goodbye”, gdzie Marlowe Goulda rozmazuje atrament na całej twarzy. To była rzeczywiście improwizacja.

W odniesieniu do „Długiego pożegnania” Gould powiedział, że Robert Altman podszedł do niego, podczas gdy indywidualny reżyser z Nowego Hollywood finalizował jego horror psychologiczny z 1972 r. „Obrazy”. Gould powiedział Altmanowi: „Zawsze chciałem zagrać z tym facetem, a Altman powiedział: „Jesteś tym facetem” ”, pokładając wiarę w aktorze, nawet gdy United Artists uważał, że Gould był„ zbyt nowy ”.

Gould przyznał, że jego „umysł” idzie teraz dość szybko ”, ale przypomniał sobie także spotkanie z Alfredem Hitchcockiem w 1977 r., Trzy lata przed śmiercią mistrza napięcia w 1980 r. Podczas gdy ta dwójka nigdy się formalnie nie połączyła, Gould poznał Hitcha w swojej garderobie, gdy reżyser przygotowywał się do odebrania nagrody.

„O mój boże, Alfred Hitchcock. Zobaczmy - zaczął Gould. „Robiłem główną prezentację sieci na NBC pod nazwą„ The Photoplay Awards ”i byłem gospodarzem wspólnie z Angie Dickinson. Po naszych próbach zarząd podszedł do mnie i powiedział: „Alfred Hitchcock ma ciężkie kolana i trudno mu się poruszać. Czy on może usiąść w twoim pokoju? ”Wróciłem do pokoju, a tam był Alfred Hitchcock z opiekunem i powiedziałem„ Zamierzasz nakręcić kolejny film? ”Hitchcock pochylił się i powiedział złowieszczo:„ Jestem bawiąc się teraz jednym. ”Szkoda, że ​​nigdy nie pracowali razem, ale skończyli na obiedzie w biurze Hitchcocka w Universal.

Po zadaniu pytań Gould powiedział, że jedzie na kolację z Normanem Lloydem, 104-letnim współpracownikiem Orsona Wellesa i Alfreda Hitchcocka.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi