„Deadwood: The Movie”: David Milch wprowadza pochowanego do światła

„Deadwood: The Movie” John Hawkes, Timothy Olyphant i Ian McShane



Jeff Kravitz / FilmMagic dla HBO

Jak to często się zdarza, gdy obsada „Deadwood” HBO zbiera się razem, przemówienie w panelu Emmy FYC dla członków Akademii Telewizji 15 maja w Cinerama Dome w Hollywood szybko przerodziło się w świętowanie dziedzictwa serialu i geniusz twórcy Davida Dojny.



Rozmowa odbyła się tuż po pokazie telewizyjnym kontynuacji serii telewizyjnej, która pierwotnie była emitowana w sieci kablowej premium przez trzy sezony w latach 2004-2006 oraz uczestnicy panelu, w tym aktorzy Timothy Olyphant, Ian McShane, Robin Weigert, Kim Dickens John Hawkes, reżyser Daniel Minahan oraz producenci wykonawczy Carolyn Strauss i Gregg Fienberg wkrótce wspominali, jak to było wrócić do serialu po ponad 10 latach. W kwietniu ujawniono, że u Milcha zdiagnozowano chorobę Alzheimera.



„Ćwiczyłem rolę przez około dwa, trzy lata temu w latach 2005-06, a potem powiedziałem:„ Daj mi dekadę, żeby się nad tym zastanowić, a potem wrócę i wyrzucę tego skurwiela z parku ”- żartował Olyphant o powrocie do roli szeryfa Setha Bullocka.

Walking Dead Season 8 Finał Przegląd

Ale podczas gdy Olyphant tylko żartował - dodał, że publiczność powinna uważać na „Hitmana 2028”, ponieważ miał być „cholernie świetny”, nawiązanie do jego krytycznego filmu „Hitman” - ale była prawda serce jego humoru. W „Deadwood: The Movie” aktor występuje w zaniżonej roli jako Bullock, człowiek nieustannie balansujący na krawędzi noża między przyzwoitością a oślepiającym gniewem. Po powrocie do oryginalnej serii Olyphant doskonale schwytał szeryfa, ale upływ czasu tylko pogłębił zarówno charakter, jak i wydajność.

Wiele z tego jest zasługą Milcha, który wrzucił Olyphanta w rolę, gdy aktor nie wyobrażał sobie sytuacji, w której miałby wystąpić w „silnym, cichym typie”. Ale według Weigert, która wraca do swojego fana - ulubiona rola Calamity Jane, Milch zawsze znajdował zakopany skarb w swojej obsadzie i załodze.

„[Milch] zaczął widzieć we mnie rzeczy”, przypomniała sobie o pierwszych dniach rozwoju swojej postaci. „Straszne ilości rzeczy we mnie. Piękno tego związku z czasem było - i to jest prezent, który David dał każdemu z nas - że zobaczy w tobie to, co twoim zdaniem powinno pozostać pochowane i niewidoczne, ponieważ nie jest to do publicznego użytku. I pokocha to. Wyniesie go na światło słoneczne i jakoś pokocha to na tyle, że stanie się przyjemną rzeczą nawet we własnych oczach ”.

„A więc w pracy z tym mężczyzną jest coś bardzo uzdrawiającego” - dodał Weigert.

„Deadwood: The Movie” Robin Weigert i Kim Dickens

odcinek ostrych przedmiotów 8

Jeff Kravitz / FilmMagic dla HBO

Było to doświadczenie, jakiego nie doświadczył żaden inny, ale Olyphant potrafił wyrazić słowa, pomimo zastrzeżenia, że ​​on sam nie był kowalem słów. „To człowiek, który nie widział żadnej separacji między pracą a twoim życiem. Widział możliwości. Był w stanie sięgać i chwytać pomysły, które płynęły z nieustraszonością i zaufaniem, że wykonał pracę ”- powiedział aktor. „Tej chwili inspiracji można zaufać, wiedząc, że wróci na tory”.

„Nigdy czegoś takiego nie widziałem. I nie jestem pisarzem, ale wiedziałam, że właśnie tam chcę mieszkać - kontynuował Olyphant. „Chciałem w tym żyć. Z tego rodzaju swobodą. Z tego rodzaju nieustraszonością. To było coś wyjątkowego. ”

Wywiad Setha Meyersa

Ale geniusz Milcha najlepiej uchwycił opowieść Fienberga o fali inspiracji do sceny, która pojawiła się w pierwszym sezonie serialu. Pewnego dnia Milch przyszedł do niego o trzeciej po południu i powiedział mu, że zamierza napisać scenę z udziałem Bullocka, Sol Star (Hawkes) i wielebnego Smitha (Ray McKinnon) i chciał go nakręcić za dwie godziny. Ale McKinnon nie był na planie tego dnia. Scena nie została napisana. Więc Milch idzie pisać, Fienberg mówi McKinnonowi, żeby podjechał 405, żeby ustawić.

Dwie godziny później, przypomniał sobie Fienberg, Milch wszedł ze sceną (patrz poniżej). „Gdybym był pisarzem i napisałbym tę scenę, odszedłbym w tym momencie, sformułowałem ją i nigdy więcej nie napisałem” - powiedział o jakości omawianej sceny, podczas której do Starr przybył zdyscyplinowany Wielebny i sklep z narzędziami Bullocka, aby dowiedzieć się, czy byli jego przyjaciółmi.



amc.com/sleeping with the Dead

Producent wykonawczy nie był jedyną osobą pod wrażeniem tej sceny.

„Chłopaki dostali scenę i zaczęli ją ćwiczyć i jest piękna” - powiedział Fienberg. „Następnie przyprowadzamy całą załogę, a oni stoją i patrzą, ponieważ muszą się przygotować do kręcenia sceny. Reżyser mówi akcję. [The] faceci ćwiczą. [I po tobie] słychać upuszczenie szpilki. Rozglądam się i cała załoga. Mam na myśli, że cała grupa, łącznie z kluczowym uściskiem, płacze. ”

„Płaczą, bo wszyscy tak bardzo się tym interesowali i tak bardzo troszczyli o ten program, a wszyscy po prostu wzruszają tym, kim były te postacie, i jak się w to bawiliśmy i jak pięknie David napisał sceny i jak aktorzy wezmą to, co przyszło i co zrobili i żyłem nim, a dla mnie jest to moment „Deadwood”. Właśnie tym jest „Deadwood”.

Było to idealne podsumowanie wieczoru jako całości, słodko-gorzki zjazd ludzi, którzy rozumieli, że mieli szczęście, że mieli doświadczenie, i jeszcze więcej szczęścia, że ​​mieli okazję powrócić, ale wiedzieli, że prawdopodobieństwo odkrycia takiej magii w innych projekty były bardzo niskie.

„Dwie najlepsze prace, jakie kiedykolwiek miałem, to„ Deadwood ”- powiedział Hawkes. „Kiedy to zrobiliśmy, a potem film, który zrobiliśmy. Ponieważ nie ma nic podobnego. Nic bardziej satysfakcjonującego lub satysfakcjonującego niż praca nad tym zestawem. ”

„Deadwood: The Movie” zostanie wyemitowany 31 maja w HBO.



Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi