Recenzja „Buñuel w labiryncie żółwi”: ciepły animowany kawałek historii filmu

„Buñuel w labiryncie żółwi”

GKids

oscary ex machina

Jest to prawda tak powszechnie uznana, że ​​rzadko trzeba powtarzać: Ameryka postrzega animację jako gatunek, podczas gdy reszta świata uznaje ją za formę sztuki samą w sobie. Tutaj jest tylko dla dzieci, a większość filmów, które kręci w nim Hollywood, opowiada o lodowych księżniczkach, wściekłych ptakach lub plastikowych sporkach, które zostały dotknięte egzystencjalnymi kryzysami. Jednak poza naszymi granicami animacja może być dla każdego i opowiadać o wszystkim. Wystarczy jedno spojrzenie na coś ze Studio Ghibli lub Cartoon Saloon, aby docenić, ile tracimy, traktując kreskówki i rdquo; jako mniejsza forma kina, która istnieje głównie po to, by uspokoić małe dzieci; ogromny dział animacji marnujący swoje talenty na takie jak & Wonder Park ” jest jak ktoś, kto kupuje Ferrari tylko po to, żeby jeździć po polu golfowym.



Ale od czasu do czasu zagraniczny reżyser tworzy animację pełnometrażową, która wykracza poza granice tego, czego amerykańscy widzowie są uwarunkowani, oczekując od rzeczy, które mogą pomóc zrazić obrażenia. Wpisz: Salvador Simó ’; s “; Buñuel w Labiryncie Żółwi, ”; film animowany o tworzeniu filmu „Las Hurdes” („Ziemia bez chleba”) i „rdquo; Przebojowa satyra Luisa Buñuela z 1933 roku naiwnych etnograficznych filmów dokumentalnych z tamtych czasów.

Wykorzystanie jednego z najmniej znanych (ale najbardziej znaczących) Buñuela i Buñuela tworzy ciepłą historię dojrzewania artystycznego - aczkolwiek tę zacienioną przez reżim Franco i widmo śmierci - Simó używa animacji, by zatrzeć granicę między snem a rzeczywistością; wypełnić lukę między przedwczesnością surrealizmu Buñuela i siłą jego krytyki społecznej. Dla wszystkich swoich mocnych pomysłów, z których niektóre eksplorują z większym skutkiem niż inne, & Buñuel w Labiryncie Żółwi ”; jest najbardziej uderzające, ponieważ ilustruje to, że animacja nie jest jedynie podkategorią kina. Te filmy zawsze były wyjątkowym medium, w którym postrzegają rzeczywistość i nierzeczywistość jako dwie pokrywające się drogi prowadzące do tej samej prawdy.

Zostaliśmy ponownie przedstawieni Buñuelowi w paryskiej kawiarni w przeddzień ldquo; L ’; Age d ’; Or ”; ma skandalizować społeczeństwo zachodnie. Wyrażony przez Jorge Usóna, którego surowa i niewymuszona realizacja nadaje ton filmowi, w którym wszystkie postacie rozmawiają z ciężarem prawdziwych ludzi, ten Buñuel jest mężczyzną tak prymitywnym i twardym, jak styl, w którym jest narysowany. Podczas gdy inni intelektualiści przy jego stole upierają się, że zamachy są jedynym sposobem na przemianę świata, Buñuel jest przekonany, że sztuka może stać się jeszcze potężniejszym narzędziem. Rzeczywiście, jest tak zmuszony swoją mocą zmiany sposobu myślenia ludzi, że czasami zapomina myśleć o ludziach, na których sposób ma nadzieję się zmienić. Bardziej interesuje go jego ego niż jego efekt; gdy fan pyta, jak odróżnić obrazy Buñuela od obrazów jego 'Un Chien Andalou'; współpracownik Salvador Dalí, Buñuel snapuje: „Jest to bardzo prosty sposób na odróżnienie moich obrazów od Dalí ’; s: Oni ’; re wszystko moje! ”;

dokument rashida jones

Jako prowokator Buñuel jest w zasadzie niezrównany. Jako artysta - a może jako istota ludzka - wciąż ma wiele do zrobienia. Kolejny cel podróży: Las Hurdes, jeden z najbiedniejszych obszarów w całej Hiszpanii. Buñuel chce tam pojechać, aby skutecznie wykorzystać miejscową ludność jako żywe rekwizyty w filmie o ubóstwie w pobliżu domu; film, który naruszałby dokumentalną rzeczywistość w sposób zarówno subtelny, jak i ekstremalny, aby podkreślić gorycz kraju bez chleba, a także kpić z innych filmowców za fetyszowanie trudów w odległych krajach, gdy ludzie głodowali na śmierć w swoich krajach.

Ale Simó i współautor Eligio R. Montero sugerują, że nikt nie był bardziej upokorzony przez Las Hurdes ”; niż sam Buñuel. Ich scenariusz, adaptowany na podstawie powieści graficznej Fermina Solísa, waży ludzkość późniejszej pracy Buñuela i przeciwko konfrontacyjnej transgresji jego pierwszych filmów, i wyobraża sobie, jak proces tworzenia tego 27-minutowego filmu krótkometrażowego mógł nauczyć legendarnego autora, jak wzmocnić jego anarchiczne tendencje, przywiązując je do etycznego kręgosłupa. Jest to rozwój, w którym ten film udaje się (a nawet przeszkadza) dramatyzacji we fragmentach, ale fajnie jest myśleć o Labiryntie Żółwi; jako lewostronna krytyka pierwszych arcydzieł Buñuela w dużej mierze niedostępnych.

„Buñuel w labiryncie żółwi”

GKids

Niemniej jednak ten film jest bardziej satysfakcjonujący jako lekki ludzki dramat niż jakikolwiek trudny traktat o szczegółach artystycznej patologii Buñuela. Istotą tej historii nie jest nawet sam Buñuel, ale jego przyjaźń z aktywistą Ramónem Acinem (Fernando Ramos), nieszczęśliwym i idealistycznym człowiekiem rodzinnym, który zgadza się ufundować Las Hurdes ”; jeśli wygra na loterii. W odpowiednio surrealistycznym wydaniu, to właśnie dzieje się później (prawdziwy fakt w filmie, który ma tendencję do zniekształcania tworzenia „Las Hurdes” tak bardzo, jak sam „Las Hurdes” sam zniekształcił ludzie Las Hurdes). Buñuel jest czystym id i niebezpieczeństwem i jest gotowy zrobić wszystko, aby wymyślić film. Natomiast Acin jest bardziej zrównoważony i pozostaje w kontakcie z cierpieniem, które chętnie wykorzystuje. Podczas gdy “; Labyrinth of Turtles ”; jest winny kierowania tym podstawowym konfliktem interpersonalnym na korzyść “; edutational ”; czuję, że trudno narzekać na światło reflektorów, które świeci na Acin i Las Hurdes. ”;

Pomaga również, że postacie są tak dobrze narysowane, choć tylko w przenośni. Sama animacja jest niczym niezwykłym. Może wyglądać tanio i na palach, ponieważ ludzie składają się z twardych linii, które zderzają się z jasnymi anime, podczas gdy architektura Las Hurdes wydaje się rotoskopowa w sposób, który sprawia, że ​​wszystko wygląda zarówno realnie, jak i wyobrażone. Ale na tym polega metoda tej pozornej przeciętności: “; Labyrinth of Turtles ”; jest zaprojektowany, aby zajmować niepewny krajobraz między bezgranicznością wyobraźni Buñuela i nieelastycznymi faktami z życia w Las Hurdes, miejscu, w którym domy są pełne gówna, a małe dzieci głodują na ulicach.

W jednej chwili film przechodzi w retrospekcje i surrealistyczne wizje gigantycznych słoni idących przez rynek. Następnie wraca do ponurej rzeczywistości obecnej sytuacji. Estetyka sprawia, że ​​te dwa tryby sprawiają wrażenie różnych odcieni tego samego koloru; rzeczy, które Buñuel łączy, a nie tylko wybiera. W kilku połączeniach Simó nawet odcina się od animowanego robienia „Las Hurdes” i rdquo; do nagrania akcji z prawdziwego filmu w sposób, który sprawia, że ​​film Buñuela jest bardziej wymyślony i jednocześnie bardziej autentyczny (bujna i piękna partytura Arturo Cardelús pomaga wygładzić szwy). “; Buñuel in the Labyrinth of Turtles ”; może jest zbyt szkicowy i otwarcie sentymentalny, aby zasługiwać na porównanie z jego imiennikiem, ale kusi go, by pomyśleć, że pochwaliłby, w jaki sposób wykorzystuje animację do przeniesienia Las Hurdes ”; między fikcją a rzeczywistością.

odcinek 8 filmowanie

Ocena: B

GKIDS wyda 16 sierpnia w kinach „Buñuel w labiryncie żółwi”.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi