Recenzja „Ad Astra”: Space Odyssey Jamesa Graya to arcydzieło międzygwiezdne

„Ad Astra”

Lis

Uwaga redaktora: Ta recenzja została pierwotnie opublikowana na Festiwalu Filmowym w Wenecji w 2019 roku. Disney i Fox wypuszczają film w piątek 20 września.



Neil Armstrong, człowiek lepiej pamiętany za to, że był pierwszy niż za to, że jest zabawny, powiedział kiedyś, że jego największym żalem było to, że moja praca wymagała ogromnej ilości czasu i dużo podróży. ”; Jest to słodko-gorzka linia od małomównego giganta, który zawsze szukał właściwych słów; przyznanie się do głębokiego smutku w kandyzowanej skorupie solidnego bicza. Ale chociaż nikt nie spodziewa się, że cytat Armstronga ich rozśmieszy, niektórzy ludzie - zwłaszcza filmowcy - wydają się słyszeć ból pod linią kosmonauty.

I nie mogą całkowicie owinąć głowy pytaniami, które rodzą. Co może zainspirować kogoś do wejścia na pokład lotnej rakiety i wystrzelenia w inny świat w krzyczącym ogniu ognia>

Damien Chazelle ’; s “; First Man ”; widział Armstronga jako człowieka tak nawiedzonego śmiercią, że mógł pogodzić się ze swoją stratą, wykorzystując każdą jego część jako stopień na drabinie, po której wspiął się na księżyc. Podobnie introspekcyjna (ale o wiele bardziej idiosynkratyczna) Jamesa Graya Ad Adstra ”; oczekuje odważnych ludzi, którzy mogą stanąć na ramionach Armstronga i wskoczyć jeszcze głębiej w kosmos, i zastanawia się, czy wszyscy mogliby być tchórzami. Tutaj mężczyźni chodzą tylko do gwiazd, aby się przed sobą ukryć.

Kolejna introspekcyjna, ale nieskazitelnie wykonana epopeja przygodowa od reżysera The Lost City of Z, ”; “; Ad Astra ”; to budzący grozę film o strachu przed męską bezbronnością i faktach dokonanych, by zostać własnym ojcem - kimkolwiek by nie był (im więcej bagażu możesz przynieść na stół, tym lepiej, ponieważ postacie te są jedynie nośnikiem filmu podróż międzyplanetarna w głąb ciemności). Pomimo przebojowego budżetu i wszelkich aspiracji kasowych, jakie Disney mógł jeszcze mieć w związku z resztkami produkcji Foxa, jego największym filmem jest lata świetlne usunięte z upodobań tłumu, takich jak Gravity ”; i “; Marsjanin. ”;

To oszczędna i mityczna opowieść; im bardziej ekspansywna staje się jego wizja, tym bardziej skupia się na spojrzeniu do wewnątrz. Nawet przy linearnej narracji, która nigdy nie zwalnia, sekwencja pościgowa przypomina „Fury Road” na Księżycu i trzymająca w napięciu wizja galaktyki, która stwarza miejsce dla wielu niespodziewanych niespodzianek (strzeż się śladów pazurów w pozornie opuszczonym statku kosmicznym), &Addstra; jest wciąż jedną z najbardziej przeżuwających, wycofanych i dziwnie optymistycznych kosmicznych odysei po tej stronie Solaris. Jest to również jeden z najlepszych.

W niedalekiej przyszłości tytuły otwierające mgławicznie określają jako czas nadziei i konfliktu, ”; historia zaczyna się od majora Brada Pitta Roy'a McBride'a, cieszącego się bardzo wyjątkowym „me ”; czas w swoim szczęśliwym miejscu wysoko nad ziemią. Stojąc na skraju stratosfery i majstrując poza Międzynarodową Anteną Kosmiczną - strzelistą latarnią dla życia pozaziemskiego, która rozciąga się od terra firmy do gwiazd - Roy jest absurdalnie skuteczną reklamą idei Kosmicznej Mocy.

Jest także człowiekiem pokoju; człowiek, który lubi swoją pracę bo izoluje go od reszty świata i wszystkich w nim, przede wszystkim jego sfrustrowanej partnerki Ewy (Liv Tyler w dużej mierze symbolicznej roli). Podobnie jak jego ojciec (Tommy Lee Jones), słynny astronauta, który zaginął 16 lat temu, będąc pionierem najdalszych zakątków naszego Układu Słonecznego, Roy jest wzorem odwagi, który absolutnie przeraża otwarcie się na innych ludzi. Na swój cichy sposób jest równie parodią męskości jak Tyler Durden; idealny bohater filmu, który jest mniej dręczony przez ogrom przestrzeni niż przez ludzkość. Pitt rozumie rolę w jego kościach i zapewnia wydajność, która broni pasywności w śmiertelną formę samoobrony. Aktor jest próżnią dla siebie i ma na sobie pustą i zadowoloną minę, która sprawiłaby, że Tyler Durden chciałby uderzyć go w idealną twarz.

najlepsze nowe pokazy 2018 roku

A potem - w spektakularnie pięknej sekwencji, która rozwija się wraz z elegancką przemocą baletu Piny Bausch - Roy spada na Ziemię. Ogromny i tajemniczy skok elektryczny powoduje, że antena wpada w szaleństwo, a wszyscy stojący na niej spadają (na szczęście ze spadochronem). Jest to idealny mikrokosmos na nadchodzący film: im dalej Roy podróżuje w kosmos, tym bardziej zbliża się do domu. Podstawa tej przewrotnej dynamiki zostaje ustalona, ​​gdy tylko Roy się budzi: Według niektórych ściśle tajnych typów NASA wzrost jest spowodowany przez antymaterię lub coś takiego, tę samą antymaterię (lub coś takiego), jak ojciec Roy'a zadzierać, kiedy zszedł z sieci. Wygląda na to, że wciąż może żyć i że energia, którą promieniuje w kierunku Ziemi, wkrótce stanie się wystarczająco potężna, aby zniszczyć całe ludzkie życie.

Misja Roy'a, jeśli zdecyduje się ją zaakceptować: potajemnie przyprowadź nuke'a na krawędź Neptuna i sprawdź, czy uda mu się przekonać starszego mężczyznę.

„Ad Astra”

Lis

Tak zaczyna się hipnotyzująca podróż z Ziemi na Księżyc … a potem na Marsa, Neptuna i kilka innych niebezpiecznych miejsc po drodze. Roy jest bohaterem Campbellian, jego ojcem jest pułkownik Kurtz, który jest najlepszym tatą Disneya, a ta błyskotliwa podróż w otchłań jest nieobecna z powodu osobistych rozkwitów lub dodatkowych uczuć. Nieustannie poddawany testom psychologicznym, które wydają się skonstruowane w celu usunięcia wszelkich śladów prawdziwych emocji, Roy jest otoczony malickim lektorem i zmuszony do powtórzenia, że ​​nie będzie polegał na nikim ani na niczym. ”; Że nie będzie bezbronny. ”; Słynie z tego, że jego bicie serca nigdy nie przekracza 80 uderzeń na minutę. Nadzieja dla ludzkości ucieleśniona przez nieobecność ludzkości, Roy zdobywa zaufanie NASA poprzez ślubowanie, że skupi się na tym, co niezbędne, z wyłączeniem wszystkiego innego. ”;

Wydaje się, że Gray przyjął to samo podejście, nawet jeśli pomysł Roy'a na temat tego, co jest niezbędne, rdquo; może ulec zmianie Twórca filmowy od dawna jest znany ze swojej klasycznej elokwencji, ale jego obrazy nigdy nie były tak muskularne i wyrafinowane. Przez wyraźne zmierzenie się z tym samym chłodem, który stworzył The Immigrant ”; oraz „Zagubione miasto Z” czują się tak zamknięci - zmieniając ramy, które usuwają jako problem do rozwiązania - Grayowi udało się wypaczyć swój uparty dosłownie kierunek w coś czystego.

“; Ad Astra ”; jest tak realistyczna, jak tylko futuryzm kosmiczny staje się, a ta wiarygodna okleina verisimilitude stanowi podstawę nawet najbardziej dzikich sekwencji w rozpoznawalnym stanie umysłu. Przestrzeń staje się miejscem subiektywnym, cichym, ale dla drżącego wyniku Lorne Balfe i Maxa Richtera i wibracji, które Roy odczuwa na swojej skórze; jedna zazwyczaj wzniosła nuta łaski stwierdza, że ​​Roy wyciąga rękę z łazika i filtruje księżycowy pył przez palce. (Niezaprzeczalnie śmieszna) scena, kiedy leci reklamą na Księżyc na Virgin Atlantic, mogłaby być śmieszna, ale potęguje ją powaga, z jaką Gray oddaje najbardziej absurdalne szczegóły.

“; Ad Astra ”;

Francois Duhamel

W kosmosie jest sklep z kanapkami Subway, co wydaje się głupie, dopóki istotny fragment lektora Roya nie da nam do zrozumienia, że ​​tak nie jest. Wybucha wyścig śmierci o niskiej grawitacji, gdy zakrada się na ciemną stronę księżyca, i jest to tym bardziej ekscytujące, że Gray strzela nim spokojnie. Nawet gdy patrzy się oczami Roya, akcja wydaje się, że dzieje się z kimś innym. Każda część jego podróży wymazuje się - każdy krok, jaki podejmuje po ojcu, odsuwa go od zostania własnym człowiekiem.

To abstrakcyjne uczucie staje się ostrzejsze, gdy wycofana natura Roya zaczyna zabijać ludzi, wzór, który Gray i Ethan Gross ’; scenariusz pięknie komplikuje się w pit stopie na Marsie. Nasycona nuklearną pomarańczową poświatą i pokryta starzejącą się resztką paranoicznego porzucenia, odmieniona przez Tarkowskiego sekwencja wykorzystuje krótkie wykonanie Ruth Neggi w nieusuwalny portret ludzi na skraju istnienia. Nic tam nie ma - tylko nas mniej.

Ostatnie odcinki „Ad Astra” ”; w którym filmowi udało się wykopać odrobinę nadziei z tego ponurego pomysłu, to pierwszy raz od czasu, gdy “; Two Lovers że Gray był w stanie wlać jednoznaczne emocje w surowe ludzkie odczucia. Istnieje niebezpieczeństwo popchnięcia tak mitycznej historii w bardziej osobiste miejsce, i możliwe, że film dobrze by zrobił, gdyby ojciec Roya był niejasny jak jego były partner. Ale kiedy masz Tommy'ego Lee Jonesa, korzystasz z niego. I Gray właśnie to robi, wywołując bezkompromisową wydajność, która może być frustrująca w tej chwili - zwłaszcza gdy towarzyszy jej nagły przypływ mglistych szczegółów logistycznych - ale pozostaje w twojej pamięci długo po zapaleniu się świateł.

Zakończenie jest nagłe, a szare akolity będą wiedziały, że nie będą oczekiwać, że wybierze się na pełny kontakt i kontakt. emocjonalne kody, ale kulminacyjne rytmy brzmią wiernie w pozostałej części tego niezapomnianego filmu. Mężczyzna może spędzić całe życie na ucieczce przed czymś, z czym zbyt się boi, aby się z nim liczyć, ale w pewnym momencie nie ma gdzie indziej iść. Kiedy gwiazdy będą w naszym zasięgu, będzie to tylko trudniejsze i odważniejsze i bardziej konieczne, abyśmy mogli rozpoznać, kiedy tam dotrzemy.

Ocena: A

Premiera „Ad Astra” na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w 2019 roku. Disney i Fox wypuszczą go w kinach w piątek, 20 września.

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi