„Ad Astra”: Jak autor zdjęć Hoyte van Hoytema sprawił, że Księżyc i planety stały się awangardowe

„Ad Astra”

Lis

W „Ad Astra” reżyser James Gray („Lost City of Z”) nakręcił w kosmosie ojca-syna „Apocalypse Now”, w którym astronauci Brad Pitt i Tommy Lee Jones rywalizują jak Willard i Kurtz w sercu ciemność Neptuna. Dobrze, że Gray wybrał się w niebiańską kinową podróż z nominowanym do Oscara operatorem Hoyte van Hoyte („Dunkierka”), który obecnie kręci swój trzeci film na dużym formacie z Christopherem Nolanem, misternym thrillerem „Tenet”.



„Kiedy poznałem Hoyte'a, powiedział:„ Nigdy nie widziałem twojego filmu. Czy jesteś dobry?

Ale reżyser przyznał, że trzeba trochę oszukiwać fizyką. „Po pierwsze, w Neptunie słońce zasadniczo wygląda jak duża, jasna gwiazda” - powiedział. „Nie ma tam światła - jest całkowicie ciemno. Mimo to starasz się ustalić jakieś wiarygodne źródło światła, jakąś wiarygodną ideę światła. Zawsze jestem rozproszony, kiedy widzę, że oświetlenie jest niemożliwe. ”

„Ad Astra”

Lis

samotny tata szuka spoilerów

Jednak van Hoytema - który nakręcił „Ad Astra” przede wszystkim na kinie 35 mm Kodak, z aparatem i obiektywami dostarczanymi przez kamery Camtec Motion Picture Camera w Burbank - nie był zainteresowany powtarzaniem tego, co wcześniej osiągnął dzięki „Interstellar”. do pewnego stopnia zawsze staram się wymyślić coś nowego na własne oczy, ale metody pracy są jak tiki - powiedział. „Jeden dąży do tego, co wydaje się bezpieczne, więc muszę ciągle kopać w tyłek i kwestionować moje motywy, zapewniając, że nie wybieram ścieżki najmniejszego oporu w moich wyborach fotograficznych.

„Wierzę, że ten film ma cały szereg oryginalnych koncepcji, które zasługują na własne odniesienie do oceny. W przeciwieństwie do wielu innych prac, które wykonałem wcześniej, mieliśmy bardzo wyraźną oś czasu związaną z oświetleniem filmu. Język wizualny chciał być zsynchronizowany z odległością przebytą w przestrzeni [2,7 miliarda mil] i stanem umysłu Brada. Fizyczna odległość od słońca była ważnym elementem w projekcie oświetlenia. Nie tylko pod względem intensywności, ale także koloru. Światło, jakie znamy, blisko słońca, tutaj na ziemi, jest bogate w spektrum. ”

Ale kiedy Pitt podróżował do zewnętrznych obszarów naszego wszechświata, częstotliwości światła stały się bardziej osobliwe. Kolory również stopniowo zanikały. „Sztuczne / pozbawione energii światło zaczynałoby przytłaczać naturalne w miarę postępów” - powiedział van Hoytema. „To był jeden z powodów, dla których Mars ma ten pomarańczowy smak sodu. Chcieliśmy, aby poczuł się jak inkubator, co oznacza, że ​​potrzebuje on ludzkiego wysiłku i stałej sztucznie wytwarzanej energii, aby utrzymać ludzkie życie na tym posterunku. Neptun jest przyćmiony i niebieski… prawie żadne pełne światło słoneczne nie dociera tak daleko, oprócz długości fal niebieskiego i ultrafioletowego, w połączeniu ze zmęczonymi praktycznymi źródłami sztucznego światła o niskiej energii ”.

„Ad Astra”

Lis

Zajęło to jednak trochę eksperymentów, aby przenieść tę świadomość zmieniającego się światła w przestrzeń kosmiczną, a nawet osiągnąć koncepcję samego światła jako źródła życia. W ten sposób van Hoytema bawił się koncepcją „materializacji” światła pod względem fizyki i atmosfery. Miał soczewki „Astra” zbudowane na zamówienie bez powłoki ochronnej, aby dodać miękkości i efektu halo na obrazie. To, w połączeniu z ich kryształowym pryzmatem o spektrum, dosłownie stworzyło dowolny kolor tęczowego rozbłysku.

Tymczasem największym wyzwaniem była ekscytująca księżycowa sekwencja akcji: bitwa / pościg z Moon Rovers nakręcony w Dolinie Śmierci pod nadzorem dyrektora drugiej jednostki, Dana Bradleya, z kaskaderem w garniturach na zmotoryzowanych łazikach (z van Hoytema strzelającym zbliżeniami Pitt i inni aktorzy na czarnej scenie w LA). „Czuliśmy, że musimy grać z częstotliwością klatek, aby przybliżyć ruch pojazdu poruszającego się z małą grawitacją” - powiedział. „Myślę, że nakręciliśmy całą sekwencję gdzieś pomiędzy 32 a 36 klatek na sekundę, aby odtworzyć niższą grawitację w ruchu. Dodając nieco zwolnione tempo i opóźnienie uderzeń, czuliśmy, że lepiej pasują do materiału Apollo. Oczywiście trudniej jest stworzyć pościg o wysokiej liczbie oktanowej, spowalniając elementy, ale ponownie wiarygodność ruchu naprawdę stworzyła coś, czego nigdy nie widziano w konwencjonalnym pościgu. Napięcie niekoniecznie wynikałoby z szybkości, ale bardziej z popieprzonej fizyki i samej historii. ”

najnowszy film Pixar 2015

Ale bitwa na Księżycu wymagała wiele myślenia i konceptualizacji. Najbliższym punktem odniesienia był dokument „For All Mankind” o programie NASA Apollo. „Łazik odbija się na powierzchni 0.1654 G na powierzchni Księżyca, oświetlony przez praktycznie niefiltrowane twarde światło słoneczne wystrzeliwujące przez powietrze bez atmosfery”, powiedział van Hoytema. „Naszym wyzwaniem była niemożność rozświetlenia dużego obszaru za pomocą jednego źródła światła. Musieliśmy pokonać wystarczającą odległość, aby móc strzelać w „pościg samochodowy”, ale podwójne cienie lub miękkie światło byłyby dużym wyróżnieniem. Robienie wszystkiego w CGI byłoby nudne i zwykle nie wygląda wystarczająco przekonująco w filmie, który jest skutecznie nakręcony głównie na prawdziwym filmie. Chcieliśmy zachować jakość, wyczucie i teksturę. ”

magicy jeszcze jeden dzień

„Ad Astra”

Lis

Wymyślili genialne rozwiązanie. Przyjaciel Van Hoytemy, Kavon Elhami, który prowadzi dom z kamerami, pomógł mu kupić dwie wycofane z użytku platformy 3D do filmów, na których mógłby zamontować dwie kamery. „Jeden był dostosowaną kamerą na podczerwień Alexa, a drugi 35 mm” - powiedział. „Zamiast wyrównać te kamery z ich zwykle paralaksą 3D, znaleźliśmy sposób, aby wyrównać je idealnie nakładając się na siebie. Tak więc każdy aparat skutecznie wykonuje dokładnie ten sam strzał, jeden w podczerwieni, drugi w filmie.

„Kamera na podczerwień jest wrażliwa tylko na bardzo określoną długość fali światła… radykalnie przyciemni twoje niebo dzienne. Ujęcie w naturalnym świetle słonecznym z lekkim wzmocnieniem kontrastu spowoduje, że obrazy będą jasno oświetlone; jednak niebo będzie ciemne, nawet w odbiciach kasku. W ten sposób podczas fotografowania na pustyni przypominającej powierzchnię księżyca zbliżysz się do postaci oświetlającej prawdziwy księżyc. ”

Wadą podczerwieni jest jednak to, że ma bardzo ograniczone spektrum kolorów, więc obrazy są czarno-białe. Właśnie tam przydał się drugi aparat 35 mm. „W idealnej nakładce zawiera wszystkie informacje o kolorze i teksturę potrzebne do ukończenia ostatecznego obrazu poprzez połączenie tych dwóch elementów”, dodał van Hoytema. „Oczywiście w tej sekwencji było również zaangażowanych wiele CGI, pod nadzorem Brada Parkera, ale sam pomysł, że dostarczyliśmy zdjęcia do postów, które miały odpowiednią teksturę i wygląd, był bardzo ważny. Byliśmy zaskoczeni, jak blisko jesteśmy w stanie zbliżyć nasze zdjęcia do tego, co widzieliśmy podczas misji Apollo. Na planie Brad Parker naprawdę przyjął koncepcję robienia jak największej liczby rzeczy naprawdę, jako solidnego gruntu pod pocztę. ”

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi