11 największych filmów w historii

[Nota redaktora: Ten post jest prezentowany we współpracy z Time Warner Cable Movies On Demand na rzecz miesiąca filmowego Indie. Dzisiejszy wybór „Ludzka stonoga: część III (ostatnia sekwencja)” jest już dostępny na żądanie. Potrzebujesz pomocy w znalezieniu filmu do obejrzenia? Pozwól TWC znaleźć tutaj najlepsze dopasowanie do Twojego nastroju.]

„Human Centipede: Part III (Final Sequence)” to naprawdę zły film. Nie myl naszego C- z przeciętnością ani tym, co Metacritic uważa za „przeciętne”. To źle… jak uświadomienie sobie, że zabrakło Ci papieru toaletowego zbyt późno. Jest to obrzydliwe, podobnie jak uświadomienie sobie, że papier toaletowy skończył się zbyt późno. Ale to nie jest najsmutniejszy film w historii. Oto 11 filmów, które są również bardzo obrzydliwe, ale niektóre z nich są całkiem dobre.

przepustka filmowa niemożliwa

„Cannibal Holocaust” w reżyserii Ruggero Deodato (1985)

Jeden z prekursorów niestety obecnie wszechobecnego podgatunku znalezionego materiału filmowego, „Cannibal Holocaust”, opowiada historię załogi zarozumiałych, sensacyjnych dziennikarzy, którzy podróżują do Amazonii, aby uchwycić materiał filmowy przedstawiający ludność tubylczą. Na nieszczęście dla dziennikarzy rzeczy rdzennej ludności obejmują okaleczanie i kanibalizm. Krytyka kulturalna kręci film jak skażona krew: zainspirowany sensacyjną relacją medialną Czerwonej Brygady, Deodato opracował surowy, wyczerpujący traktat o etyce dziennikarskiej, który jest równie niepokojący (i przekonujący) 40 lat później. Jeszcze bardziej niepokojące niż fałszywy kanibalizm jest autentyczne przedstawienie zabitych żywych zwierząt (w tym jeden szczególnie rozdzierający żołądek przypadek rozdartego żółwia, którego serce wciąż wyraźnie pulsuje, gdy odrywana jest skorupa ociekająca wnętrznościami), która, podczas gdy niepokojące, stanowi analogię do sposobu, w jaki dziennikarze podchodzą do swoich tematów. Ten film nie jest zatwierdzony przez PETA. Deodato został aresztowany i osądzony za morderstwo, w związku z czym musiał sprawić, by obsada, która była w odosobnieniu, aby zachować aurę tajemniczości w filmie, pojawiła się przed sądem i musiała pokazać, jak „wbił” kobietę w film (użył siedzenia rowerowego). Pomiń okropne „Zielone piekło” Eli Rotha i zamiast tego obejrzyj oryginał Deodato.

„Flowers of Flesh and Blood”, reż. Hideshi Hino (1985)

Napisany i wyreżyserowany przez Hino na podstawie własnej mangowej pracy „Kwiaty” (drugi film z znanego serialu o świnkach morskich) w zasadzie wymyślił porno tortur. Samuraj (Hino) chwyta i zaszczepia młodą kobietę narkotykiem odrętwiałym, a następnie rozczłonkowuje ją. To cały film. Makabryczny i nieuzasadniony, ale dziwnie powściągliwy w podejściu do obcinania kończyn (Hino po prostu celuje kamerą w część ciała, a następnie odcina tę część ciała), ten cholerny (i cholernie nudny) film nie ma żadnego powodu. Charlie Sheen pomyślał, że to prawdziwy film z tabaką i zadzwonił do FBI, który najwyraźniej poważnie potraktował swoje obawy i wszczął dochodzenie. (To nie było prawdziwe.)



„Evil Dead” w reżyserii Fede Alvarez (2013)

Garść ładnych młodych ludzi spędza weekend w starej chacie w lesie, gdzie uwalniają istoty demonów i siekają się nawzajem. Szybko zapomniany remake kultowego klasycznego filmu o rozpryskach Sama Raimiego jest tak całkowicie pozbawiony śmiechu i tak opresyjnie leniwy, że jest prawie zabawny. Film został w zasadzie powitany przez jedną kolekcję „Eh”, ponieważ nie jest wystarczająco zły, aby go nienawidzić, ale oczywiście nie jest zbliżony do pomysłowości oryginału. Niezwykle utalentowany Alvarez unika obozowej zabawy i majsterkowania klasycznej gry Raimiego (i jego meta-pseudo-kontynuacji), a także „the” i trzyma twarz widza przy przysłowiowym młynie przez półtorej godziny. I wiesz, co to są> horrory niż rozsądny mężczyzna (hej, panie, jestem singlem), a ten wciąż sprawia, że ​​chowam oczy: rozdzierające język, obcinające kończyny, odrywające twarz przemoc popycha ocena R do granicy. Jest to trochę brawurowe upuszczanie krwi, tak tępe i bezwzględnie brutalne, jak słynny francuski szokujący „Wysokie napięcie”, ale drastycznie mniej głupi.

„Nekromantik”, reż. Jorg Buttgereit (1987)

Ten dziwny mały niemiecki film jest często cytowany ze względu na jego odpychanie, zdobywając miejsca na listach „najbardziej niepokojących filmów” wszystkich. Nie żeby ktokolwiek nazywał to „dobrym” - jest to dość jednoznacznie okropne - ale fakt, że w ogóle istnieje, robi wrażenie. Film Buttgereita przedstawia mężczyznę, który wykorzystuje swoją pracę do sprowadzania zwłok do domu, aby on i jego żona mogli uprawiać z nimi seks. Zostaje zwolniony, ona wychodzi, ludzie mają więcej seksu z martwymi ciałami. To jest cały film. Najdziwniejszą rzeczą, poza seksem martwego ciała, jest to, jak straszne nie jest. Muzyka jest soczysta i romantyczna (?!), A nastrój jest bliżej ducha dzięki tym znanym filmom Lifetime, z których lubimy się wyśmiewać, ale nigdy tak naprawdę nie oglądamy. Niezależnie od tego nekrofilia jest obrzydliwa, a jedynym zainteresowaniem tego filmu jest nekrofilia, więc ten film jest obrzydliwy.

„Ichi the Killer”, reż. Takashi Miike (2001)

Tytuł filmu pojawia się w krystalicznej postaci nasienia chłopca (także imponująco dużego ładunku), którą mały podglądający strzał zastrzelił na liściu rośliny. To jest „Ichi the Killer”. Miike spędził całą swoją karierę na tworzeniu filmów, które buntują się i buntują z takim kunsztem, musisz przyznać facetowi uznanie. Nie jest łatwo zrobić film tak niepokojący jak „Audition” (jego najlepszy film), czy tak opróżniający żołądek jak „Ichi”. Rzecz w „Ichi” nie jest horrorem. To jest komedia. Powinieneś śmiać się z róg obfitości rzezi. Po chwili obicia się krwią, jelitami, wnętrznościami i nasieniem drętwiejesz. To nie ma już tak denerwującego wpływu. To prawie… śmieszne ”>„ Braindead / Dead Alive ”, reż. Peter Jackson (1992) Jedyny film z tej listy, który można uznać za „zabawny”, makabryczne arcydzieło Jacksona ma całą wymowę 90-minutowego żartu z martwego dziecka. Stara nowozelandzka kobieta zostaje ugryziona przez sumatrzańską szczur-małpę (drań małpy drzewiastej zgwałconej przez szczury przenoszące zarazę), zachoruje okropnie, zaczyna tracić części ciała i kilogramy gnojowicy i zamienia całe swoje miasto w horda zombie. A te zombie nie tylko jedzą mózgi: wszetecznieją i robią małe zombie. Ostatnie pół godziny to bakłażan krwi i ropy: mężczyzna używa kosiarki do krojenia przyjaciół i rodziny na kawałki; niektóre bezcielesne wnętrzności sprawdzają się w próżnym lustrze; i ciężarna mama zombie rozpryskująca wszędzie zabrudzony płyn owodniowy. Jest też ciągły knebel o tym, jak facet zostaje uderzony w orzechy, a także dziecko w blenderze. Peter Jackson był taki zabawny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obejrzyj: zwiastun filmu „Ludzka stonoga 3” jest po to, by Cię oberwać

„Męczennicy” w reżyserii Pascala Laugiera (2008)

Przykład Nowego Francuskiego Krateru, „Męczenników” dotyczy brutalnego sposobu, w jaki kowboje postępują w roli ołowiu. Jedyny film, który ma fabułę, którą można „zepsuć”, zaczyna się w rzeźni, w której młoda dziewczyna jest fizycznie molestowana przez długi czas, kontynuuje pobyt w sierocińcu, a ostatecznie kończy się przepełnieniem żywych ludzi. Miarą, w stosunku do której należy zmierzyć wszelką przemoc w filmach, „Męczennicy” mają swoją rzeszę krytyków i nie można ich za to winić: to trudne siedzenie, nawet dla miłośników horrorów. Ale to jest tego warte ”>„ Zombi 2 ”, reż. Lucio Fulci (1979) To jest tutaj tylko dla porywającej sceny.

„In a Glass Cage” w reżyserii Agusti Villaronga (1986)

Sadystyczny były nazista w ukryciu zostaje przyłapany na maltretowaniu i mordowaniu dzieci, więc próbuje się zabić skacząc z wieży. Poraża się i kończy w żelaznym płucu. Pojawia się jedna z jego ofiar, obecnie dorosły mężczyzna, twierdząc, że jest nową pielęgniarką. Mieli chory, sadomasochistyczny związek, który polegał na zabijaniu dzieci, a ten facet jest tutaj, by się zemścić. Jego wielki plan? Torturowanie i mordowanie dzieci przed nazistą, który musi obserwować. Okazuje się, że planuje przejąć tożsamość nazistowską, stając się nowym nazistowskim morderstwem dla dzieci. Ten film jest niesamowicie dziwaczny i wredny. Jedno dziecko zostaje zabite, gdy jego serce wypełnia benzyna. Dlaczego? Bo pieprzyć to, dlaczego nie? Jeśli twoje dzieci są gwałcone i okaleczane przez nazistów, to twoja sprawa, proszę bardzo.

„Snowtown”, reżyseria Justin Kurzel (2011)

Gross, w tym sensie, że ten niezwykle krwawy film zostanie na zawsze uwięziony w katakumbach, „Snowtown” ogłosił nadejście niezwykle utalentowanego młodego filmowca o imieniu Justin Kurzel, którego najnowszy film „Makbet” z Michaelem Fassbenderem i Marion Cotillard , właśnie miał premierę w Cannes. To obrzydliwe w tym sensie, że zamiast amoralnych, piekielnie zdeprawowanych zabójców, do których jesteśmy przyzwyczajeni, mamy młodych ludzi, którzy zostali ranni, zmanipulowani i wciągnięci w przemoc. Pedofilia, gwałt, kazirodztwo i morderstwa są obecne i rozliczane, ale może to być najbardziej denerwujący film na liście - zamiast rozkoszować się homofobią i bigoterią, jak „W szklanej klatce”, pokazuje nam, jak zła jest nienawiść. Pokazuje nam to bardzo wyraźnie. Jest to obrzydliwe w tym sensie, że w przeciwieństwie do większości innych filmów na tej liście, przemoc tutaj ma znaczenie. Nie chcę tego dla ciebie zrujnować. „Snowtown”, klasyk współczesnego horroru, spieprzy cię.

„Serbski film” w reżyserii Srdjana Spasojevica (2010)

Oto niesławny „Serbski film”, film tak nikczemny, tak haniebnie okropny, że prawie tak samo trudno jest znaleźć kogoś, kto obejrzałby go od samego początku, jak samemu. Była gwiazda porno potrzebująca pieniędzy zostaje nakłoniona do przyłączenia się do filmu o tabakie i kończy z tego karierę. Kiedy próbuje odejść, zdarzają się złe rzeczy. Naprawdę złe rzeczy. Nakręcony z zadziwiającą formalną sprawą (jeśli możesz mieć oczy otwarte), ten wściekle wkurzony film jest rzekomo alegorią - podkreśleniem „krwawych” - różnych okrucieństw popełnianych przez serbski rząd. Znowu podobno. Nie ma znaczenia, czy się zgodzisz, czy zależy ci, ponieważ nikt tego nie widzi, nie może myśleć o takich pseudo-filozoficznych rzeczach, gdy mężczyzna analnie gwałci wrzeszczącą kobietę, jednocześnie obcinając sobie głowę nożem. Nie zamierzam cię przekonywać, żebyś to oglądał, ani nie będę twierdził, że oglądałem to przez cały czas, ale powiem, że to nie jest najgorszy film, jaki kiedykolwiek widziałem. Może nie do zniesienia, ale Spasojevic zaświeca i kadruje każde ujęcie z precyzyjną precyzją, czego nie zauważysz, gdy oderwiesz oczy. Wydaje się nawet, że zasznurowuje swój (nieuchwytny, oczyszczający duszę) film ironicznym i pozbawionym szacunku humorem, wewnętrznym żartem, do którego tylko on jest wtajemniczony. Niezależnie od tego, kieruje piekłem z tego. On oczywiście wie, co robi, co oznacza, że ​​nie jest niekompetentny, może po prostu szalony. Możesz czuć się gorszym człowiekiem, że go obejrzałeś, ale nie powinieneś. Odpychający materiał faktycznie ma pomysł, chociaż nie jestem pewien, co to za pomysł. I nawet kiedy to piszę, przypomina mi się gwałt na dziecku…

dokument o walce psów

CZYTAJ WIĘCEJ: „Ludzka stonoga II (pełna sekwencja)” spełni twoje makabryczne oczekiwania

[Indiewire współpracuje z Time Warner Cable Movies On Demand w majowym miesiącu filmu niezależnego. Ciesz się wyjątkowo kreatywnymi i wyjątkowo zabawnymi nowymi wydaniami niezależnymi („Still Alice”, „Lost River”, „Maggie”, „Good Kill” i nie tylko) przez cały miesiąc w Time Warner Cable Movies On Demand. Udać się TUTAJ codziennie na recenzje filmów, wywiady i ekskluzywne nagrania z sugerowanego filmu TWC tego dnia i obejrzenia najlepszych tytułów indie Filmy TWC na żądanie.]

Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi